Szpilka rzuca wyzwanie Adamkowi! "Mogę nawet wrócić do wagi ciężkiej"

31-letni Artur Szpilka (24-4) napisał na Twitterze, że jest gotów ponownie zmierzyć się z 44-letnim Tomaszem Adamkiem (53-6). W dodatku zadeklarował, że starcie mogłoby się odbyć w wadze ciężkiej.

Tomasz Adamek ma na koncie 59 walk, z czego wygrał 53 (31 KO), przegrał sześć. Były mistrz świata federacji IFB, IBO i WBC w wadze półciężkiej ostatni raz w ringu był widziany w październiku 2018 roku, gdy pokonał go Jarrell Miller, znany dopingowicz. Wszystko wskazywało, że Góral odpuścił już sobie zawodowy sport. Spekulowano, że w lipcu - jeśli sytuacja z pandemią koronawirusa na to pozwoli - przyleci do Polski, by pożegnać się z kibicami pokazową walką. Jego nazwisko jednak wciąż działa jak trampolina promocyjna, więc niedawno zaczął go obrażać i wyzywać do walki Marcin Najman. Trudno jednak się spodziewać, by Adamek chciał dać szansę zarobić Najmanowi, a także bić się z nim w formule MMA. Być może jednak skusi go wyzwanie od Artura Szpilki.

Zobacz wideo Nowy trener Artura Szpilki: Życie nauczyło go pokory, więc teraz może być już tylko lepiej

Nowy podopieczny Andrzeja Liczika pobił Adamka na punkty w 2011 roku, ale od tego czasu wiele się zmieniło. Góral wówczas zlekceważył młodszego pięściarza, czego dowodem jest forma Adamka, gdy w kolejnych latach związał się z Mateuszem Borkiem, który zorganizował mu kilka udanych walk (m.in. z Joeyem Abellem czy Fredem Kassim).

Dojdzie do rewanżu Szpilki z Adamkiem?

Z kolei Szpilka - od czasu wygranej z Adamkiem - aż trzy razy przegrał (z Deontayem Wilderem, Adamem Kownackim i Dereckiem Chisorą). W dodatku jego wygrane nad Mariuszem Wachem oraz Sergiejem Radczenką wywołały wiele kontrowersji. Kilka miesięcy temu Szpilka zszedł do kategorii niżej, ale rzucił wyzwanie Adamkowi i powiedział, że mógłby jesienią stoczyć z nim walkę w królewskiej dywizji.