Brutalny nokaut w boksie. Prezydent WBC był wściekły. "Kryminał" [PAMIĘTACIE?]

Na bokserskich mistrzostwach świata w Rosji na przeciw siebie stanęli zawodowiec i amator. Wygrał ten pierwszy, brutalnie nokautując rywala. - To cios poniżej pasa - krytykował walkę "The Sun". Wściekły był prezydent federacji WBC. Pamiętacie?

"Pamiętacie?" to cykl, w którym przypominamy ciekawe, niecodzienne, dziwne zdarzenia ze świata sportu - codziennie po jednym

We wrześniu 2019 roku w Jekaterynburgu odbywały się mistrzostwa świata w boksie organizowane przez federację AIBA. Podczas jednej z walki doszło do rzadko spotykanej sytuacji - naprzeciw siebie stanęli zawodowy bokser Bakhodir Jalolov (6-0, 6 KO) i amator Richard Torrez. Uzbek nie dał najmniejszych szans Amerykaninowi, brutalnie go nokautując.

Zobacz wideo Szpilka o walkach na gołe pięści:

Czy zawodowiec może walczyć z amatorem?

Brytyjskie media alarmowały, że taka walka nie powinna mieć miejsca. - To cios poniżej pasa - pisał "The Sun". Wściekły był także prezydent WBC Mauricio Sulaiman. Jego zdaniem nie powinno się dopuścić do tego, by amator walczył w ringu z zawodowcem. Decyzję o tym, by doszło do takiej walki, nazwał "brutalną i kryminalną".

Jalolov od pierwszych sekund pojedynku wykorzystywał swoje doświadczenie i obijał rywala. Jeden z jego ciosów ostatecznie powalił Torreza, który opuścił ring na noszach. Zbulwersowani byli także fani boksu. - Ten nokaut nie miał nic wspólnego z faktem, że Jalolov to zawodowiec. Taki cios powaliłby zarówno innych amatorów, jak i profesjonalnych zawodników - napisał jeden z kibiców.

Przeczytaj też:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .

Więcej o: