Tomasz Adamek zaatakował Marcina Najmana. Zaczęło się! "Parodysta"

- Nie interesuje mnie walka z Marcinem Najmanem, bo to nie jest sportowiec, tylko zwykły klaun, który szkodzi polskiemu sportowi - mówi Tomasz Adamek w rozmowie z "Faktem".

Marcin Najman tydzień temu w rozmowie z "Kanałem Sportowym" przyznał, że pokonałby Tomasza Adamka, gdyby spotkał się z nim w formule MMA. - Szanuję Adamka jako mistrza boksu, ale jest niestety małym człowiekiem - mówił Najman. - To, że dałem się trafić w ostatnim pojedynku w stójce, nie zmienia faktu, że Adamka bym szybko obalił i ubił w parterze jak dzieciaka. To nie ja zacząłem tę wojenkę, ale ja ją skończę. Zwycięsko - dodawał dumny Najman.

Zobacz wideo Tomasz Adamek w 'Wilkowicz Sam na Sam': 'Tata wziął mnie na ręce i powiedział: Hanka, to będzie bokser

Adamek odpowiada Najmanowi

Tomasz Adamek szybko odpowiedział Marcinowi Najmanowi, ucinając tym samym spekulacje o potencjalnej walce. - Nie interesuje mnie walka z Najmanem, bo to nie jest sportowiec, lecz zwykły klaun, który szkodzi polskiemu sportowi - powiedział Adamek w rozmowie z "Faktem".

Po czym dodał: - Jemu wydaje się, że potrafi walczyć, ale jest tylko parodystą. Powinien już dawno odejść ze sportu. Za żadne pieniądze nie skuszę się na walkę z nim. Nie dam mu tej szansy. Wyjdę do ringu na parę pożegnalnych rund w boksie z rywalem, który potrafi walczyć.