Mike Tyson spotkał się z Eminemem. Nagle zaczął "spowiedź": Piep****m się z ich matkami. Byłem chory

Trwoniłem pieniądze na imprezach. A bawiłem się ze wszystkimi i ze wszystkimi się pie*****m. Pie******m się też z ich matkami, siostrami i kuzynkami. To były prawdziwe orgie, byłem szalony. Byłem chory, ale nie zdawałem sobie z tego sprawy - mówił Mike Tyson w swym podcaście Hotboxin.

W ostatnim czasie Mike Tyson stał się bardzo sentymentalny. - Urodziłem się, by boksować, te dni jednak już odeszły, a ja jestem pusty w środku, czuję się nikim. Teraz pracuję nad pokorą. Ale płaczę, bo brakuje mi tej osoby. Z drugiej strony, kiedy przypomnę sobie, jakim byłem człowiekiem, to czuję się jak dzi**a. Wiem, że jeżeli ten gość wróci, to wraz z nim wróci także całe piekło. I to wcale nie jest śmieszne. Sam się tego cholernie boję - mówił z płaczem Tyson podczas niedawnego wywiadu z Sugarem Rayem Leonardem. Teraz Amerykanin wspominał swoje relacje z kobietami.

- Gdy byłem młody, to nie umiałem zarządzać pieniędzmi, wydawałem je na prawo i lewo. Byłem jak zwierzę. Trwoniłem pieniądze na imprezach. A bawiłem się ze wszystkimi i ze wszystkimi się pie*****m. Pie******m się też z ich matkami, siostrami i kuzynkami. To były prawdziwe orgie, byłem szalony. Byłem chory, ale nie zdawałem sobie z tego sprawy - mówił Tyson podczas swojego podcastu, w którym gościł rapera Eminema.

I dodał: - A tym dziewczynom kupowałem jeszcze samochody. I to wielu dziewczynom. Czemu znowu się wzruszam? Bo wiem, że nie jestem już tą osobą. I muszę przyznać, że tęsknię za nią, ale zarazem nie chcę, by wróciła - oświadczył były mistrz świata.

 
Zobacz wideo Kownacki: Nikogo nie ma na ulicach, czuję się jak w filmie. Jak w jakimś horrorze

Legenda, która zaczęła uprawiać marihuanę

''Iron Mike'' to jeden z najwybitniejszych pięściarzy w historii. Już jako dwudziestolatek został mistrzem świata wagi ciężkiej i do tej pory nikt nie przebił tego osiągnięcia. Jego kariera rozwijała się wzorowo, ale w 1992 roku został skazany na trzy lata więzienia za gwałt na 18-letniej Desiree Washington. Wyszedł na wolność w 1995 roku, wrócił na ring i odzyskał część pasów mistrzowskich, które stracił rok później w walce z Evanderem Holyfieldem. Tyson miał okazje do rewanżu, ale został zdyskwalifikowany po tym jak... odgryzł część ucha rywala. Później już nigdy nie wrócił na sam szczyt. Łącznie stoczył 56 walk, z czego wygrał 50. Ostatnią stoczył w 2005 roku, gdy pokonał go Kevin McBride. A czym się teraz zajmuje? W stanie Kalifornia zalegalizowano rekreacyjną marihuanę, co wykorzystał Tyson, który kupił sobie ranczo, specjalnie pod uprawę konopi indyjskich.