Rewanż Szpilka - Radczenko zagrożony! "Krzyknął sobie horrendalne pieniądze"

- Rewanż Radczenki ze Szpilką? Siergiej krzyknął sobie za rewanż horrendalne pieniądze. Zachowujemy jednak spokój. Umówmy się: nie jest to pięściarz wielkiej klasy, choć oczywiście jego postawa w ringu, jak i poza nim budzi szacunek. Powinien być wdzięczny Polakom, bo zarobił tutaj kolosalne pieniądze - powiedział Andrzej Wasilewski, promotr Artura Szpilki, w rozmowie z "Super Expressem".

Podczas sobotniej gali w Łomży Artur Szpilka (24-4) pokonał na punkty Siergieja Radczenko (7-6), choć werdykt sędziowski był skandaliczny, bo to Ukrainiec miał przewagę. - To są parodyści - krzyczeli komentatorzy TVP o sędziach i stwierdzili, że "Szpilka absolutnie nie wygrał tej walki". - Przestańmy się oszukiwać [...] Dziś polscy sędziowie, rozumiejąc krytykę w mediach, bardziej się pilnują, niż sędziowie w Austrii, którzy przyjeżdżają, dostają kilkaset euro za walkę, punktują tak, jak chce promotor i wyjeżdżają - w rozmowie z portalem sporty-walki.org powiedział Mateusz Borek. Głos zabrał też Szpilka.

- Jest mi bardzo przykro z powodu tego, jak zakończyła się moja walka z Siergiejem Radczenką. Na gorąco po walce uważałem, że było blisko, ale wygrałem. Następnego dnia, gdy obejrzałem walkę na chłodno, to zobaczyłem ją trochę inaczej. Uważam siebie za profesjonalnego sportowca, nie chcę tzw. gospodarskich wygranych, dlatego razem z grupą Knockout Promotions doprowadzimy w mojej najbliższej walce do rewanżu - napisał Szpilka na facebooku. Ale możliwe, że nie dojdzie do rewanżu.

Co z  rewanżem Szpilka - Radczenko? "Powinien być wdzięczny Polsce"

- Oczywiście Siergiej krzyknął sobie za rewanż horrendalne pieniądze. Zachowujemy jednak spokój. Umówmy się: nie jest to pięściarz wielkiej klasy, choć oczywiście jego postawa w ringu, jak i poza nim budzi szacunek. Powinien być wdzięczny Polakom, bo zarobił tutaj kolosalne pieniądze, szczególnie biorąc pod uwagę jego rekord i miejsce w rankingu - powiedział Andrzej Wasilewski w rozmowie z "Super Expressem".

Zobacz wideo Jędrzejczyk przegrała po świetnej walce.

- Wierzę, że Siergiej pójdzie po rozum do głowy. My i tak na razie się nie śpieszymy, bo w związku z koronawirusem, ciężko cokolwiek teraz zaplanować. Z całą pewnością Radczenko nie dostanie lepszej oferty niż nasza - zakończył promotor Szpilki.