Artur Szpilka został bez trenera. Współpraca zakończona

Jak donosi serwis sport.tvp.pl, Roman Anuczin przestał być trenerem Artura Szpilki. "To jest komedia" - skomentował sytuację Mateusz Borek.

W miniony weekend Artur Szpilka, po dziesięciu latach przerwy, wrócił do kategorii cruiser (do 90,7 kg). Ale choć pokonał na punkty Sergieja Radczenkę, to nie może być zadowolony ze swojej postawy. Większość kibiców i ekspertów twierdzi, że decyzja sędziowska była skandaliczna, a bukmacherzy zwracali nawet pieniądze tym, którzy postawili na wygraną Ukraińca.

- Jest mi bardzo przykro z powodu tego, jak zakończyła się moja walka z Siergiejem Radczenką. Na gorąco po walce uważałem, że było blisko, ale wygrałem. Następnego dnia, gdy obejrzałem walkę na chłodno, to zobaczyłem ją trochę inaczej - napisał Szpilka. Polski pięściarz domaga się rewanżu. Wiadomo już, że jeśli do niego dojdzie, to Szpilka będzie miał nowego trenera.

Jak poinformował Rafał Mandes z TVP Sport, Roman Anuczin zakończył współpracę z Polakiem. Rosjanin zaczął treningi ze Szpilką w styczniu 2019 roku. Anuczin zastąpił tragicznie zmarłego Andrzeja Gmitruka. "To jest komedia" - skomentował Mateusz Borek.

W przeszłości Szpilka trenował także pod okiem Ronniego Shieldsa i Fiodora Łapina.