Rywal Kownackiego był pewny swojej wygranej. "Wiedziałem, że będzie można go kontrować"

- Nie było klauzuli o rewanżu, mam jednak nadzieję, że szybko do niego doprowadzimy - mówi Adam Kownacki (20-1, 15 KO). - Muszę to na spokojnie przemyśleć, ale nie wykluczam takiej możliwości - odpowiada Robert Helenius (30-3, 19 KO).

Cztery rundy - tyle trwała walka Adama Kowanckiego z Robertem Heleniusem. Polski pięściarz na początku walki był stroną przeważającą - w drugiej rundzie zasypywał Heleniusa kolejnymi seriami ciosów i wydawało się, że tylko kwestią czasu jest jego 21. wygrana na zawodowych ringach.

Zobacz wideo Helenius kolejną przeszkodą Kownackiego. "Finowi daję maksymalnie trzy rundy"

Niestety, wydawało się. Na początku czwartej rundy Fin trafił Polaka w kontrataku. Mimo że Kownacki przyklęknął, to sędzia nie zdecydował się na liczenie naszego pięściarza. Mogło wydawać się, że pochodzący z Łomży zawodnik tylko się poślizgnął. Niestety, okazało się, że mocny cios doszedł do szczęki Kownackiego i był początkiem końca walki. Helenius poczuł szansę na sprawienie sensacji. Fin ruszył z Polakiem na wymianę ciosów i kilkukrotnie mocno trafił go ciosem z prawej ręki. Po niespełna minucie czwartego starcia Kownacki padł na deski. Po wyliczeniu Polaka Helenius nie zaprzestał ataków. Kownacki nie potrafił uciec od jego ciosów, nie był też w stanie sklinczować. Po serii kilku kolejnych uderzeń sędzia przerwał walkę.

Dwumetrowy Fin wygrał w ten sposób półfinał eliminatora do pasa WBA wagi ciężkiej. Jest więc o jedną wygraną od mistrzowskiej szansy. On wiedział od początku co robi. Odrzucił dużo lepszą ofertę finansową za inny pojedynek, bo wiedział, iż stać go na pokonanie Polaka. Wszak styl robi walkę...

Helenius: Wiedziałem, że Kownacki atakuje otwarcie i można go kontrować

- Kownacki bije naprawdę mocno i kilka razy to poczułem. Nie jest to jednak jedno nokautujące uderzenie, on raczej łamał swoich przeciwników. Rzucił się na mnie, ale spodziewałem się tego i byłem na to przygotowany. Adam to typ twardziela i wiedziałem, że muszę dać z siebie wszystko. Wiedziałem jednak również, że on atakuje zbyt otwarty i można go będzie kontrować. Na to się właśnie nastawialiśmy - nie ukrywła Helenius, w przeszłości dwukrotny mistrz Europy wagi ciężkiej.

Więcej o boksie przeczytasz na stronie bokser.org.

Więcej o: