Adam Kownacki przeprosił kibiców po sensacyjnej porażce

Adam Kownacki sensacyjnie przegrał z Robertem Heleniusem, po tym, gdy sędzia przerwał pojedynek w 4. rundzie. - Dziękuję wszystkim za wsparcie dziś wieczorem. Dziękuje za ciepłe wiadomości. Przepraszam, że was zawiodłem - napisał polski pięściarz w poście opublikowanym przez niego na Instagramie.

Cztery rundy - tyle trwała walka Adama Kowanckiego z Robertem Heleniusem. Polski pięściarz na początku walki był stroną przeważającą - w drugiej rundzie zasypywał Heleniusa kolejnymi seriami ciosów i wydawało się, że tylko kwestią czasu jest jego 21. wygrana na zawodowych ringach.

Zobacz wideo Helenius kolejną przeszkodą Kownackiego.

Niestety, wydawało się. Na początku czwartej rundy Fin trafił Polaka w kontrataku. Mimo że Kownacki przyklęknął, to sędzia nie zdecydował się na liczenie naszego pięściarza. Mogło wydawać się, że pochodzący z Łomży zawodnik tylko się poślizgnął. Niestety, okazało się, że mocny cios doszedł do szczęki Kownackiego i był początkiem końca walki. Helenius poczuł szansę na sprawienie sensacji. Fin ruszył z Polakiem na wymianę ciosów i kilkukrotnie mocno trafił go ciosem z prawej ręki. Po niespełna minucie czwartego starcia Kownacki padł na deski. Po wyliczeniu Polaka Helenius nie zaprzestał ataków. Kownacki nie potrafił uciec od jego ciosów, nie był też w stanie sklinczować. Po serii kilku kolejnych uderzeń sędzia przerwał walkę.

Zobacz wpis Adama Kownackiego. "Przepraszam"

W niedzielę Adam Kownacki opublikował post na Instagramie, w którym podziękował kibicom za ich wsparcie. - Dziękuję wszystkim za wsparcie dziś wieczorem. Dziękuje za ciepłe wiadomości. Przepraszam, że was zawiodłem - napisał polski pięściarz.

 
Więcej o: