Sport.pl

Borek ostro po walce Szpilki: Sędziowie przyjeżdżają i punktują tak, jak chce promotor

- Przestańmy się oszukiwać [...] Dziś polscy sędziowie, rozumiejąc krytykę w mediach, bardziej się pilnują, niż sędziowie w Austrii, którzy przyjeżdżają, dostają kilkaset euro za walkę, punktują tak, jak chce promotor i wyjeżdżają - w rozmowie z portalem sporty-walki.org powiedział Mateusz Borek. Współwłaściciel "Kanału Sportowego" skomentował w ten sposób skandaliczny werdykt walki Artura Szpilki z Serhijem Radczenko.

W sobotę na gali w Łomży po ponad dziesięciu latach Artur Szpilka wrócił do kategorii cruiser. Jego przeciwnikiem był Siergiej Radczenko. W dwóch pierwszych rundach lepszy był Polak, ale w trzeciej  padł na deski i był liczony. Pod koniec czwartej rundy liczony był ponownie.

Szpilka przyjmował kolejne ciosy, jak choćby te w siódmej rundzie. Kolejne sierpowe spadały na jego głowę, ale polski pięściarz jakimś cudem utrzymywał się na nogach. Szpilka nie podnosił rąk i rywal miał łatwość w obijaniu go. Szpilka był lepszy w dwóch ostatnich rundach i nieoczekiwanie to on wygrał całą walkę na punkty. Werdykt sędziów, delikatnie mówiąc, był więc bardzo kontrowersyjny.

Borek po kontrowersyjnej walce Szpilki: Sędziowie z Austrii przyjeżdżają i punktują tak, jak chce promotor

Kontrowersje i skandaliczną decyzję austriackich sędziów, zdaniem których Szpilka wygrał z Radczenko dwoma punktami, skomentował Mateusz Borek, dziennikarz sportowy i współwłaściciel "Kanału Sportowego". - Przestańmy się oszukiwać [...] Dziś polscy sędziowie, rozumiejąc krytykę w mediach, bardziej się pilnują, niż sędziowie w Austrii, którzy przyjeżdżają, dostają kilkaset euro za walkę, punktują tak, jak chce promotor i wyjeżdżają - powiedział Borek w rozmowie z portalem sporty-walki.org. - Artur Szpilka tej walki nie wygrał. Bałem się o niego, było mi smutno, było mi przykro. Jak kogoś lubisz, tym bardziej jest ci szkoda. Artur super trenował, dbał o dietę i zrobił wszystko, by być przygotowanym na tą walkę - dodał.

- Myślę, że Radczenko nie będzie składał żadnych protestów, ale nie chodzi o to, by Artur wygrywał w kontrowersyjnych okolicznościach, bo on ma wielkie plany [...] Ja uważam, że jeśli ktoś jest spełniony zawodowo i finansowo, to - jeśli nie musi - to niech nie boksuje, bo to ciężki sport, który kosztuje utratę zdrowia - zakończył.

 
 
Komentarze (8)
Borek ostro po walce Szpilki: Sędziowie przyjeżdżają i punktują tak, jak chce promotor
Zaloguj się
  • mer-llink

    Oceniono 11 razy 9

    "Zostało zapłacone za 3:0? Jest 3: 0. Ja jestem uczciwy."

  • ajkiu13371337

    Oceniono 11 razy 9

    Sędziowie bohaterami weekendu widzę. Wczoraj w Białymstoku tez skandal. Ślązaki przegrali, bo sędziemu nie chciało się podejść do Var-u. Jagiellonia-Śląsk Wrocław 1:0

  • filode

    Oceniono 9 razy 5

    Kto oglądał wczorajszą walkę Szpilki z Radczenko, musi zgodzić się z końcowym komentarzem wielu komentatorów, że sędziwe z Austrii sfałszowali końcowy werdykt.

    Szpilka zaliczył w trakcie dwa nokdauny, zapowiadało się, że Radczenko go znokautuje, i wtedy zobaczyliśmy szokujące zachowanie arbitra ringowego. Ten przerwał okładanie w narożniku Szpilki; mało tego, przyznał upomnienie Radczence, które oznacza odjęcie punktów, że ten podobno nie słucha jego komendy stop, której on nie powiedział.

    Po tej szopce ludzie oglądający komentowali, że mocno coś tu śmierdzi. No i rzeczywiście, końcowy werdykt był chamskim "wydrukowaniem" zwycięstwa Szpilki, wbrew temu, co wszyscy widzieli w ringu.

    Poza ostatnią, dziesiąta rundą, we wszystkich pozostałych wygrywał Radczenko. Dwa razy posadził Szpilę na deskach, gdyby nie pomoc sędziego, znokautowałby go przed czasem. A mimo to "drukarze" z Austrii ocenili walkę dwa do remisu dla Szpiki.

    Najcelniej podsumowali to komentatorzy. Takie "sędziowanie" to kryminał, ci panowie nigdzie nie powinni być zapraszani do oceny jakichkolwiek zawodów.

  • bodzislawiaks

    Oceniono 14 razy 4

    W boksie zobowiązują zasady że jeśli gospodarz utrzyma się do końca walki na własnych nogach to automatycznie jest zwycięzcą.

  • R 80

    Oceniono 1 raz 1

    Na całe szczęście dziś Szpilka na kryminale byłby z frajerami pod celą. Albo jest się sztywny i pokazuje jaja, albo się kupuje walkę i pokazuje jaja z futerkiem.

  • wozdo

    Oceniono 8 razy 0

    może i to był wałek ale dlaczego w tym wywiadzie nie przedstawiacie Borka jak promotora? przecież on też sie w to bawi i jest konkurencją dla Wasilewskiego więc wypowiada się też z takiego pułapu. Skoro tak to w jego interesie jest konkurencję gnoić

  • artheek

    Oceniono 5 razy -3

    przeciez on jest nawalony i nacpany !maskara

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX