Kownacki skomentował pierwszą porażkę w karierze. "Rzucił się na mnie jak bydlak"

Adam Kownacki przegrał pierwszą walkę na zawodowych ringach. Polak przegrał przez nokaut w czwartej rundzie z Finem, Robertem Heleniusem. - Przepraszam, że was zawiodłem - napisał bokser po walce na Facebooku.

Wypowiedzi Heleniusa o przewadze, planie na walkę i pomyśle na pokonanie Kownackiego okazały się mrzonkami. Od pierwszego gongu, zgodnie z przewidywaniami, Polak ruszył do przodu i zaczął zdecydowane ataki. Już w drugiej rundzie Fin zapomniał o założeniach przed walką i przeszedł do regularnej bitwy z Polakiem. Wydawało się, że to on jest bliżej zwycięstwa.

Zobacz wideo Helenius kolejną przeszkodą Kownackiego.

Niestety w czwartej rundzie Fin trafił Polaka w kontrataku, a ten przyklęknął. Helenius wyczuł swoją szansę i po niespełna minucie czwartej odsłony walki i kilku mocnych ciosach rywala padł na deski. Po wyliczeniu Kownackiego, nie ustawały ataki ze strony Heleniusa. Zasypał Polaka uderzeniami, a sędzia zmuszony był do przerwania pojedynku. 

Po walce Kownacki opisywał pojedynek w rozmowie z dziennikarzami: "Dostałem strzała. Trochę mnie zamroczyło. Później Helenius rzucił się na mnie jak bydlak" - powiedział. 

"Dziękuję wszystkim za wsparcie dziś wieczorem. Dziękuję za ciepłe wiadomości" - napisał Polak po walce na Facebooku. - "Przepraszam, że was zawiodłem". 

Dla Kownackiego porażka z Heleniusem jest pierwszą na zawodowych ringach. Polak ma na koncie też 20 zwycięstw (15 przez nokaut). Dla Fina to 30. zwycięstwo, który przegrał trzy pojedynki. Walka była eliminatorem do pojedynku o mistrzostwo świata w wadze ciężkiej. Sensacyjna porażka sprawia, że Kownacki marzenia o tytułach będzie musiał na jakiś czas odłożyć.

Więcej o: