Tyson Fury kończy z boksem! "Po tych starciach zakończę karierę"

- Stoczę jeszcze dwie walki. Najpierw z Deontayem Wilderem, a następnie z Anthony Joshuą. Po tych starciach zakończę karierę - powiedział Tyson Fury cytowany przez "The Sun".

Bob Arum, jeden z dwóch promotorów Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO), przedstawił plan Brytyjczyka na najbliższy rok, obejmujący trzy pojedynki nowego mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBC. Najpierw trzecia walka z Deontayem Wilderem (42-1-1, 41 KO), potem starcie o pełną dominację w wadze ciężkiej ze zwycięzcą czerwcowego spotkania Anthony'ego Joshuy (23-1, 21 KO) z Kubratem Pulewem (28-1, 14 KO), a na koniec Dillian Whyte (27-1, 18 KO), który jak nikt inny zasłużył sobie na mistrzowską walkę. Nieco inny plan na swoją przyszłość ma jednak Fury.

Zobacz wideo Helenius kolejną przeszkodą Kownackiego.

"Król Cyganów" musi zmierzyć się z Wilderem, a następnie chciałby walki z Joshuą, by później, z czystym sumieniem, odejść z boksu. - Jestem niepokonany w 31 pojedynkach, a to już mój dwunasty rok kariery. Niczego nie muszę nikomu udowadniać. Byłem już przecież niekwestionowanym mistrzem wagi ciężkiej, kiedy pokonałem Władimira Kliczkę. Nigdy nie straciłem tych pasów. Po prostu zajęło mi trochę czasu, aby rozwiązać swoje problemy osobiste, m.in. depresję. Dopóki ktoś jest niepokonany w ringu, to wciąż jest mistrzem - mówi Fury cytowany przez "The Sun".

- Stoczę jeszcze dwie walki. Najpierw z Deontayem Wilderem, a następnie z Anthony Joshuą. Po tych starciach zakończę karierę - powiedział Fury.