Deontay Wilder leżał na deskach i został pokonany! Tyson Fury zaszokował świat!

Tyson Fury bezlitośnie rozprawił się z Deontayem Wilderem i został nowym mistrzem świata wagi ciężkiej federacji WBC! Amerykanin od początku wyglądał bardzo słabo, a Brytyjczyk wygrał w pełni zasłużenie po tym, jak ekipa Wildera zdecydowała się na poddanie swojego pięściarza.

W pierwszym starciu - które odbyło się 1 grudnia 2018 roku - Deontay Wilder obronił mistrzowski pas, choć niespodziewanie nie pokonał Tysona Fury'ego po tym, jak sędziowie orzekli remis. Od tej pory cały bokserski świat czekał na rewanż. Jego faworytem ponownie był Wilder, ale "Król Cyganów" już w pierwszym starciu pokazał, że może pokonać swojego rywala.

Sędzia musiał przerwać walkę Fury - Wilder! Wielkie zwycięstwo "Króla Cyganów"

I zrobił to w rewanżu. W niesamowitym stylu! Takiego przebiegu walki nikt się nie spodziewał. Fury był dużo lepszy od początku i już w trzeciej rundzie posłał Wildera na deski (który leżał na nich dopiero po raz trzeci w karierze). Brytyjczyk ponownie posłał Amerykanina na deski w piątej rundzie i od tej pory było już niemal pewne, że to Fury wygra tę walkę. Jedynym pytaniem było to, w której rundzie. Doszło do tego w siódmej odsłonie pojedynku, gdy sędzia zdecydował się przerwać walkę po tym, jak z obozu Wildera rzucono ręcznik i poddano walkę - zakrwawiony Wilder nie był w stanie jej kontynuować!

- Zobaczymy najlepszą wersję Tysona Fury'ego. Jestem gotowy na wojnę: jedną rundę albo dwanaście - zapowiadał tuż przed walką brytyjski pięściarz, który zaszokował świat swoim kapitalnym występem.

Zobacz wideo