Polscy bokserzy zawalczą o mistrzowskie pasy tego samego dnia? Wyjątkowa gala w Chicago

Walki o mistrzowskie pasy z udziałem Polaków zobaczymy tego samego dnia? Takiego scenariusza nie wyklucza promotor bokserski Eddie Hearn, współpracujący z Lawrencem Okolie i Giennadijem Gołowkinem. To właśnie z tymi pięściarzami mają zmierzyć się w przyszłym roku Krzysztof Głowacki oraz Kamil Szeremeta.

To może być jedna z najważniejszych nocy w historii polskiego boksu. 28 marca 2020 roku w Chicago może dojść do pojedynków Krzysztofa Głowackiego (31-2, 19 KO) z Lawrencem Okolie (14-0, 11 KO) oraz Kamila Szeremety (21-0, 5 KO) z Giennadijem Gołowkinem (40-1-1, 35 KO). Takiego scenariusza nie wyklucza promotor bokserski Eddie Hearn, współpracujący z najbliższymi rywalami polskich pięściarzy. 

O kontrowersjach związanych z niedawną walką Głowacki-Briedis opowiedział w rozmowie ze Sport.pl Andrzej Wasilewski, promotor "Główki"

Zobacz wideo

Krzysztof Głowacki i Kamil Szeremeta zawalczą o pasy tego samego dnia? Eddie Hearn nie wyklucza takiego scenariusza

- Mnie najbardziej interesuje, żeby Okolie wygrywał i wierzę, że już w kolejnej walce zdobędzie tytuł mistrza świata wagi junior ciężkiej. Już w piętnastym występie spotka się z tak mocnym zawodnikiem jak Głowacki. On jeszcze nie jest teoretycznie gotowy na takie pojedynki, ale z drugiej strony może Głowackiego pokonać i wierzę, że go pokona. Jeśli dopniemy walkę Szeremety z Gołowkinem na 28 marca w Chicago, starcie Okolie z Głowackim będzie idealną przystawką do walki wieczoru - stwierdził w Hearn w wywiadzie udzielonym iFL TV.

W listopadzie federacja IBF uznała Szeremetę obowiązkowym pretendentem do tytułu mistrza świata wagi średniej. Stało się więc jasne, że w pierwszym kwartale przyszłego roku skrzyżuje on rękawice z Gołowkinem, który sięgnął po mistrzowski pas w październiku 2019 roku. Wówczas "GGG" pokonał na punkty Sergieja Derewianczenkę. Podczas tej samej gali w Nowym Jorku Szeremeta zastopował w drugiej rundzie Oscara Cortesa. 

Głowacki otrzymał ponowną szansę walki o wakujący tytuł organizacji WBO kategorii junior ciężkiej po tym, jak tytułu pozbawiony został Mairis Briedis. Łotysz pokonał "Główkę" w czerwcu, jednak głośniej niż o walce, dyskutowano później o kontrowersjach związanych z sędziowaniem. Obóz Głowackiego złożył oficjalny protest, a WBO podjęło decyzję o jego uznaniu i zmuszeniu Briedisa do ponownej walki z Polakiem w ciągu 120 dni. Briedis zdecydował, że wybiera finał turnieju WBSS, przez co stracił pas mistrzowski pas. 

Więcej o boksie przeczytasz na portalu bokser.org

Zobacz wideo
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.