Mariusz Wach pokazał klasę! Dillian Whyte pod wrażeniem

Mariusz Wach (35-6, 19 KO) przegrał na punkty z Dillianem Whyte'm (27-1, 18 KO) na gali boksu w Arabii Saudyjskiej. Wach zaprezentował się jednak z bardzo dobrej strony i Whyte był pod wrażeniem formy Polaka. Szczególnie liczby ciosów, które przyjął na twarz.

- Zależało mi na tym, by pokonać go przed czasem, ale Wach jest naprawdę twardy - mówił po punktowym zwycięstwie nad Mariuszem Wachem (35-6, 19 KO) należący do światowej czołówki wagi ciężkiej Dillian Whyte (27-1, 18 KO).

Przemysław Saleta: Szpilka w cruiser może być potworem:

Zobacz wideo

Anglik w lipcu nabył status obowiązkowego pretendenta do pasa WBC, lecz kiedy zawisła nad nim informacja o rzekomym stosowaniu dopingu, został pozbawiony tego miana. Na szczęście dla niego w piątek został oczyszczony z zarzutów. Stanął naprzeciw wielkiego Polaka i zwyciężył na kartach sędziów 98:93 i dwukrotnie 97:93.

- Nie zbliżyłem się dziś nawet do swojego normalnego poziomu. Nie walczyłem kilka miesięcy, głowę miałem gdzie indziej niż na sali treningowej, a pojedynek przyjąłem na trzy tygodnie przed terminem. Wyszedłem do ringu z nadwagą, wiedziałem jednak, że ze swoją defensywą poradzę sobie i wygram. Dwa-trzy miesiące temu byłem w czarnym miejscu, rozważałem nawet zakończenie kariery i dobrze było wrócić do gry - dodał Whyte.

Więcej o boksie przeczytasz na bokser.org