Anthony Joshua unikał wymiany ciosów w walce z Ruizem! Teraz się tłumaczy

Anthony Joshua (23-1, 21 KO) pewnie wypunktował Andy'ego Ruiza Jr (33-2, 22 KO) i odzyskał pasy IBF/WBA/WBO wagi ciężkiej. - Chodziło po prostu o zwycięstwo, to było najważniejsze. Wróciłem do korzeni boksu, czyli uderz i nie daj się uderzyć. Bardzo chciałbym spotkać się z Wilderem w unifikacji czterech pasów wagi ciężkiej - powiedział po walce Joshua.
Zobacz wideo

Anthony Joshua (23-1, 21 KO) pewnie wypunktował Andy'ego Ruiza Jr (33-2, 22 KO) i odzyskał pasy IBF/WBA/WBO wagi ciężkiej. Andy Ruiz Jr. - Anthony Joshua. Na ten pojedynek czekał cały świat, nie tylko ten bokserski. I się trochę rozczarował, bo nie było w tym starciu zbyt wiele boksu, który mógł się podobać. Było za to mnóstwo taktyki. Ze strony Anthony'ego Joshuy, który przeboksował starcie Andym Ruizem Jr na pełnym dystansie (12 rund) i odzyskał mistrzowskie pasy (IBF, WBA, WBO), wygrywając walkę wysoko na punkty (118:110, 118:110, 119:10).

- W pierwszym starciu popełniłem pewne błędy, ale uczę się na nich i wiedziałem, że mogę je wyeliminować - mówił Anthony Joshua (23-1, 21 KO) na konferencji prasowej po udanym rewanżu nad Andym Ruizem Jr (33-2, 22 KO).

Joshua wytłumaczył nudną walkę

- Mogę nokautować, ale mogę też boksować. Dziś chodziło po prostu o zwycięstwo, to było najważniejsze. Wróciłem do korzeni boksu, czyli uderz i nie daj się uderzyć. Wiem już, że nie mogę robić przerw od treningu. Odpocznę, ale szybko wrócę na salę. Ruiz to odpowiedni partner do tańca i możliwe, że znów się spotkamy. Momentami chciałem go mocniej zaatakować, ale potem mówiłem sam do siebie "to przecież boks, musisz wygrać dla siebie, a nie dla innych". Moi trenerzy obrali świetną taktykę, a ja im zaufałem i robiłem co do mnie należy - kontynuował stary/nowy mistrz świata wagi ciężkiej federacji IBF, WBO i WBA. Ostatni z pasów, ten w wersji WBC, należy do Deontaya Wildera (42-0-1, 41 KO).

- Bardzo chciałbym spotkać się z Wilderem w unifikacji czterech pasów wagi ciężkiej. Mam za sobą sztab świetnych ludzi i zostawiam te sprawy w ich rękach. Trudno jest pozbierać wszystkie tytuły, ale również trudno jest potem je wszystkie utrzymać. Zobaczymy co stanie się w niedalekiej przyszłości. Jeśli nadarzy się okazja na unifikację, podejmę wyzwanie. Nie chcę za dużo mówić, bo ludzie nie szanują takiego gadania. Niech kibice zadecydują, z kim chcieliby mnie teraz zobaczyć - dodał Joshua.

Więcej o boksie przeczytasz na bokser.org

Więcej o: