Kibice oburzeni walką Szpilki z Tuiachem. "To kpina". "TVP musi powiedzieć nie"

W sobotę wieczorem na gali w Sosnowcu Artur Szpilka pokonał Fabio Tuiacha już w 1. rundzie. Włoch nawet nie udawał, że chce przeszkodzić Polakowi. Kibice są oburzeni postawą Tuiacha. "To kpina!", "Żal mi Szpilki" - to tylko część komentarzy internautów. - Telewizja Polska powinna powiedzieć stanowcze "NIE" takim zawodnikom - napisał portal bokser.org

Zaledwie 87 sekund trwał powrót Artura Szpilki (23-4, 16 KO). Najważniejsze, że były pretendent do mistrzostwa świata wagi ciężkiej wrócił na dobre tory. Problem w tym, że Fabio Tuiach (29-7, 16 KO) przyleciał do Polski, jedynie po wypłatę. Włoch przegrał już w 1. rundzie i w ogóle nie sprawiał wrażenie zawodnika, który zamierza podjąć wyzwanie.

Szpilka wygrał bez wysiłku. Włoch pod koniec pierwszej minuty walki zrobił krok do przodu, "Szpila" skontrował lewym krzyżowym na górę i posłał przeciwnika na deski. Ten powstał, jednak Szpilka doskoczył, poprawił dwoma hakami na żebra i było po wszystkim.

Internauci nie zostawiają na Tuiachu suchej nitki.

- Telewizja Polska powinna powiedzieć stanowcze "NIE" takim zawodnikom w przyszłości na walkę wieczoru - napisał portal bokser.org

"Gdyby nie więzienie może Szpilka miałby ze 2-3 pasy w cruiser"

Po walce Artur Szpilka zapowiedział, że przechodzi do kategorii cruiser, czyli półciężkiej. Andrzej Wasilewski, jego promotor, stwierdził niedawno, że gdyby nie fakt, że Szpilka był w więzieniu, to już miałby pasy mistrzowskie wagi cruiser. Wideo możecie zobaczyć poniżej:

Zobacz wideo