Były mistrz świata w boksie oskarżony o napaść na tle seksualnym! "Włożył jej pięść"

Kobieta używająca ze względów bezpieczeństwa pseudonimu "Jane Doe" oskarża Oscara De La Hoyę, byłego mistrza świata w boksie, o napaść na tle seksualnym i domaga się odszkodowania. Sprawa trafiła już do sądu.

"Jane Doe" jest z zawodu pielęgniarką. Twierdzi, że poznała De La Hoyę w 2016 roku i wielokrotnie uprawiała z nim seks. Ich relacja trwała do listopada 2017 roku. Wtedy - według "Jane Doe" - "odurzony używkami De La Hoya był sfrustrowany tym, że jego propozycje eksperymentów seksualnych są odrzucane'', po czym 'przytrzymał "Jane Doe" i siłą włożył swoją pięść do jej pochwy''.

Zobacz wideo

"Jane Doe" twierdzi również, że ''krzyczała z bólu i wściekłości, a De La Hoya po wszystkim śmiał się i oferował jej alkohol, którego odmówiła i opuściła jego dom''. Oskarżenie wysuwane przez "Jane Doe" zawiera również informacje o bolesnej opuchliźnie, która miała powstać w wyniku napaści. Poszkodowana musiała się poddać leczeniu.

Oscar de la Hoya miał problemy z alkoholem i narkotykami

De La Hoya na razie nie skomentował sprawy, ale prasa już przypomina wcześniejsze oskarżenia wobec byłego mistrza świata. David Gonzalez, jeden z pracowników promotora, oskarżył go o łamanie praw pracownika. 46-letni były bokser miał zmuszać Gonzaleza do pomocy odurzonemu używkami Oscarowi w organizowaniu nocnych zabaw. Przypomnijmy, że De La Hoya miał już w przeszłości problemy z alkoholem i kokainą, przyznawał się do wielokrotnego zdradzania żony. Pomocy szukał u specjalistów od uzależnień.

Oscar de la Hoya to były amerykański zawodowy bokser meksykańskiego pochodzenia, wielokrotny mistrz świata w sześciu kategoriach wagowych, złoty medalista igrzysk olimpijskich w Barcelonie. Obecnie promotor, szef grupy Golden Boy Promotions. Ma 46 lat.