Usyk ruszył na podbój wagi ciężkiej i zaczął od wygranej!

Aleksander Usyk (17-0, 13 KO) po całkowitej dominacji w kategorii cruiser ruszył na podbój wagi ciężkiej i w swoim debiucie w krainie olbrzymów zastopował Chazza Witherspoona (38-4, 29 KO).

Pierwsza runda, co staje się charakterystyczne dla Łomaczenki i Usyka, spokojna, wręcz rozpoznawcza. Witherspoon trafił nawet prawym sierpowym. Po przerwie Ukrainiec dwa razy uderzył lewym krzyżowym i coraz częściej szukał ciosów na korpus.

Zobacz wideo o karierze Szpilki. "Gdyby nie więzienie może Szpilka miałby ze 2-3 pasy w cruiser"

Zobacz wideo

Usyk wygrał w debiucie

W trzecim starciu lżejszy o ponad dwanaście kilogramów Aleksander uruchomił świetne nogi, podkręcił tempo i zaczął coraz częściej karcić przeciwnika lewymi na głowę. Witherspoon zrozumiał, że nie może robić kroku w tył, bo skończy marnie. W czwartej odsłonie poszedł więc do przodu, co oczywiście nie zmieniało obrazu walki. Pełną dominację miał Usyk. Piątą rundę zaczął od ciosów na korpus, a już w jej końcówce praktycznie nie wypuszczał Amerykanina z lin. Wydawało się nawet, że gdyby tylko chciał, skończyłby już na tym etapie pojedynek, ale on konsekwentnie i bez podpalania się boksował nadal swoje. Kolejne trzy minuty to jeszcze wyraźniejsza przewaga byłego króla limitu 90,7 kilograma.

W siódmej rundzie Usyk strzelił lewym sierpowym, po odchyleniu poprawił taką samą akcją i przez kolejne pół minuty znęcał się nad rywalem. I choć Witherspoon dotrwał do gongu, to już do kolejnej odsłony nie wyszedł. Ukrainiec wygrywa przez TKO. 

Więcej informacji o boksie na portalu bokser.org.

Więcej o: