Rosyjski bokser walczy o życie. Przyjął na głowę setki ciosów. Trener błagał, by się poddał

Maksim Dadaszew, rosyjski bokser, walczy o życie w szpitalu po walce z Subrielem Matiasem. Rosjanin przyjął na głowę przeszło 300 ciosów, po czym jego trener rzucił ręcznik na ring, by ratować zdrowie swojego zawodnika.
Zobacz wideo

Maksim Dadaszew rywalizował w ringu z Subrielem Matiasem. Zarówno Rosjanin jak i Portorykańczyk dotychczas nie przegrali żadnego pojedynku w swojej karierze. Od początku walki lepiej prezentował się ten bokser z Portoryko, którego przewaga rosła z każdą kolejną rundą.

Od 6. rundy trener Dadaszewa krzyczał do swojego zawodnika, aby ten się poddał, jednak nie przyniosło to żadnego skutku. Po zakończeniu 11. rundy ostatecznie poddał Dadaszewa, rzucając na ring biały ręcznik.

Dadaszew znajduje się w śpiącze

Rosjanin natychmiast trafił pod opiekę lekarzy, jednak w drodze do karetki dwukrotnie wymiotował. Po dotarciu do szpitala podjęto decyzję o operacji, ze względu na obrzęk mózgu. Dadaszew znajduje się w śpiączce i walczy o życie. - Wierzę, że wyjdzie z tego. Jest niesamowitym wojownikiem - powiedział po walce Matias, rywal Rosjanina.

Więcej o: