Boks. Wielka walka Polaka! Adam Kownacki zmierzy się z Charlesem Martinem, byłym mistrzem świata!

Adam Kownacki (17-0, 14 KO) wraca do ringu! Już 8 września w Nowym Jorku najwyżej notowany polski pięściarz królewskiej dywizji zmierzy się z Charlesem Martinem (25-1, 23 KO), byłym mistrzem świata.

Kownacki (17-0, 14 KO) urodził się w Polsce, ale w wieku siedmiu lat wyemigrował z rodzicami do Stanów Zjednoczonych. Na zawodowym ringu 29-latek stoczył już 17 walk i wciąż jest niepokonany. Na Brooklynie jest sławny, ale w Polsce zrobiło się o nim głośno dopiero latem 2017 roku, gdy niespodziewanie znokautował w 4. rundzie Artura Szpilkę (21-3, 15 KO). W styczniu pokonał w szóstej rundzie Gruzina Iago Kiładze (26-2, 18 KO). Teraz ma się zmierzyć z Charlsem Martinem.

W 2016 roku Amerykanin mierzył się o pas mistrzowski wagi ciężkiej w pojedynku z Wiaczesławem Głazkowem. Martin wygrał walkę przez kontuzję rywala w 3. rundzie. W kwietniu tego samego roku stracił jednak tytuł na rzecz Brytyjczyka Anthony'ego Joshui (21-0, 20 KO), przegrywając z nim w Londynie walkę przez nokaut w 2. rundzie.

Kto będzie faworytem?
- Adam będzie bił się z Charlsem Martinem (25-1, 23 KO), byłym mistrzem wagi ciężkiej, ale łatwo sobie z nim poradzi. Jestem tego pewien, bo Martin to już kompletnie rozbity zawodnik. Jeśli Adam wygra, to prawdopodobnie dostanie walkę o pas. Liczę, że po tej ewentualnej walce Kownackiego o pas, da mi rewanż. Ale żebym go dostał, muszę wpierw pokonać Wacha. A to nie będzie łatwe zadanie - ocenia Artur Szpilka.

Nieco inną opinię na temat tej walki ma Mateusz Borek, dziennikarz Polsatu i promotor bokserski.

Walka o pas?

Jeśli Kownacki wygra, to prawdopodobnie czeka go wtedy walka o pas mistrza świata. Obecnie w królewskiej dywizji rządzą: Deontay Wilder (40-0, 39 KO) oraz Joshua (21-0, 20 KO). Jak swoje szanse widzi Kownacki w starciu z Amerykaninem i Brytyjczykiem?

- Nie uważam, że Anthony Joshua i Deontay Wilder są poza moim zasięgiem. Obecnie moje szanse z nimi oceniam jako pięćdziesiąt na pięćdziesiąt. Zmierzę się z nimi, kiedy proporcje będą wynosiły siedemdziesiąt do trzydziestu - na moją korzyść. To nie jest żadna pycha z mojej strony. Wiem, że muszę schudnąć, lepiej pracować na nogach, a także pod względem taktycznym mądrzej toczyć walki, ale będę to sumiennie poprawiał i w 2019 roku powinienem zostać mistrzem świata - przekonuje w rozmowie ze Sport.pl Kownacki
***
Artur Szpilka potwierdza pojedynek z Mariuszem Wachem. "To będzie walka o być, albo nie być"

Narodowa klapa boksu. Marcin Najman - w pogoni za marzeniami [KOMENTARZ]