Fury został mistrzem świata kategorii ciężkiej niespełna rok temu, po zwycięstwie w Duesseldorfie na punkty nad Kliczką. Walka rewanżowa już dwukrotnie została przełożona, najpierw miała się odbyć 9 lipca, a następnie 29 października. 28-letni brytyjski pięściarz nie ukrywa, że ma sporo kłopotów z alkoholem i kokainą. W ten sposób starał się walczyć z depresją. "Zdobyłem tytuły w ringu i gdybym miał je stracić, to tylko w ringu, ale obecnie nie mogę ich bronić. Uważam, że podjąłem słuszną decyzję i oddałem obydwa pasy, co jest uczciwe z mojej strony i dobre dla boksu i pretendentów" - stwierdził w oświadczeniu Fury.
W poniedziałek rano portal BBC.com, który powołał się na promotora Joshuy - Eddiego Hearna - poinformował, że Joshua i Kliczko mieliby stoczyć walkę o pasy federacji WBA i WBO, których zrzekł się Fury. Oficjalne potwierdzenie tego pojedynku ma nastąpić w najbliższych dniach.
27-letni Joshua to mistrz Olimpijski z 2012 r. z Londynu. Na zawodowych ringach stoczył do tej pory 17 walk, wszystkie wygrał przed czasem. 9 kwietnia 2016 w londyńskiej O2 Arena znokautował w drugiej rundzie Amerykanina Charlesa Martina (23-1-1, 21 KO), zdobywając tym samym tytuł mistrza świata federacji IBF. 25 czerwca 2016 w Londynie pokonał w pierwszej obronie tytuł mistrza świata przez nokaut w siódmej rundzie Amerykanina Dominica Breazeale'a (17-1, 15 KO).