Boks. Mayweather w końcu na deskach?

MediaTakeOut.com donosi, że rozproszony towarzystwem kilku pięknych kobiet Floyd Mayweather Jr (44-0, 26 KO) nie daje z siebie wszystkiego podczas treningów i wylądował nawet na deskach na jednej z sesji sparingowych.

Podobno "Money" zaliczył nokdaun w czwartek. Anonimowe źródło MTO twierdzi, że sparingpartner trafił 36-letniego weterana perfekcyjnym lewym hakiem na tułów. W całej swojej karierze Floyd był liczony tylko raz - w dodatku nie w wyniku ciosu rywala, lecz kiedy sam dotknął rękawicą maty ringu po odniesieniu kontuzji przy trafieniu lewym sierpowym.

Swego czasu Mayweathera do podpórki zmusił także świetny Zab Judah, ale sędzia ringowy nie liczył wówczas Floyda. Poza tym "Money" był zraniony po ciosach DeMarcusa Corleya i Shane'a Mosleya, ale obydwu pokonał wyraźnie i uchodzi za geniusza defensywy oraz posiadacza bardzo odpornej szczęki.

Cały ten donos wygląda oczywiście na plotkę, jeśli jednak jest w tym coś z prawdy - Mayweather może mieć ogromne problemy z Saulem Alvarezem (42-0-1, 30 KO), z którym zmierzy się już za tydzień w MGM Grand w Las Vegas.

Więcej o boksie na Bokser.org

Więcej o: