Artur Szpilka: będzie się trzeba pilnować

W piątek ostatni sparing przed zaplanowaną na 20 kwietnia na gali Wojak Boxing Night w Rzeszowie walką z Tarasem Bidenką stoczy Artur Szpilka. Konfrontacja z doświadczonym Ukraińcem będzie dla ?Szpili? powrotem na ring po trudnymm choć zakończonym efektownym zwycięstwem przez nokaut pojedynkiem z Mikem Mollo.

Click. Boom. Amazing! Przekonajcie się jakie to proste

- Sparingi poszły mi dobrze, jestem zadowolony ze swojej formy i już nie mogę doczekać się chwili, gdy wyjdę na ring. Bidenko to bardzo dobry przeciwnik, potrafi boksować, będzie trzeba zapracować na zwycięstwo i pilnować się, bo dobrze bije lewy hak na wątrobę. Naprawdę nie mogę narzekać na klasę przeciwnika - mówi Szpilka, który w drugiej połowie 2013 roku planuje jeszcze dwukrotnie wyjść do ringu.

- W sierpniu mam ponownie zmierzyć się z Mikem Mollo i ostatecznie zamknąć ten temat. Było między nami trochę napięcia przy okazji pierwszej walki, ale teraz normalnie rozmawiamy sobie przez internet i sprawy rozwiążemy jak sportowcy - opowiada "Szpila". - Wiem, że na tej walce mają oglądać mnie ludzie amerykańskiego boksu, i jeśli się dobrze zaprezentuję, może uda się zrobić w przyszłości jakąś mocną walkę. Jesienią chciałbym się spotkać z jednym z rywali, o których mówiło się ostatnio, np. byłym mistrzem WBO Siergiejem Liachowiczem.

- A na początku przyszłego roku wreszcie to, na co czeka wielu kibiców, czyli walka z Krzyśkiem Zimnochem! - kończy Artur Szpilka, dodając: - Najpierw trzeba jednak wygrać 20 kwietnia z Bidenką...

Więcej o boksie na Ringpolska.pl

Więcej o: