Boks. Roy Jones junior chce walczyć z Włodarczykiem

- Przymierzam się do pojedynku z mistrzem WBC Krzysztofem Włodarczykiem - mówi 43-letni Roy Jones junior. Były mistrz świata 30 czerwca w Łodzi pokonał na punkty Pawłą Głażewskiego.

Amerykanin w kontrowersyjnych okolicznościach pokonał Głażewskiego na punkty, po drodze zaliczając nokdaun w szóstej rundzie, ale w rozmowie z portalem Eastsideboxing.com był zadowolony ze swojej postawy.

- Uważam, że wypadłem nieźle. To była trudna sytuacja dla mnie, ponieważ jeszcze na dzień przed walką nie wiedziałem z kim się zmierzę. Zwyciężyłem i tylko to się dla mnie liczy. Paweł złapał mnie dobrym ciosem. Nie będę szukał żadnych wymówek, to był porządny nokdaun. Wróciłem do swojego rytmu w dwóch ostatnich rundach. Czułem się wspaniale i czekam na kolejne wyzwania - powiedział Jones.

Teraz walka z kolejnym Polakiem?

Nadrzędnym celem 43-latka jest sięgnięcie po pas wagi junior ciężkiej. Tego trofeum brakuje w jego bogatej kolekcji.

- Przymierzam się do pojedynku z mistrzem WBC Krzysztofem Włodarczykiem. Słyszałem ponadto, że Lateef Kayode chętnie się ze mną zmierzy, stawką byłby wakujący tytuł IBO. Pozostaje pytanie która opcja byłaby najlepsza dla mnie - konfrontacja z Kayode czy wyjazd do Polski.

- Najpierw chciałbym zdobyć tytuł WBC, ponieważ jest bardziej prestiżowy. Jeśli stanę przed szansą zgarnięcia dodatkowo pasa IBO to dokonam tego. Uwielbiam kolekcjonować pasy! - dodał pięściarz z Pensacoli na Florydzie.

Jones zaznaczył, że w chwili obecnej jest dobrze dysponowany i cieszy się nienagannym zdrowiem. Gdy dotrą do niego niepokojące oznaki natychmiast zawiesi rękawice na kołku, ale na razie się na to nie zanosi.

- Dziękuję wszystkim moim fanom za wsparcie. Rozumiem waszą troskę dotyczącą boksowania w zaawansowanym wieku. Wciąż czuję się naprawdę nieźle, lepiej niż pięć lat temu. Nie widzę żadnego zagrożenia dla swojego zdrowia. Jeżeli takowe się pojawi, będę pierwszym, który powie "stop", ponieważ chcę w dalszym ciągu mieć radość z życia, grać w koszykówkę i bawić się z moimi dzieciakami. Nie doprowadzę siebie do samookaleczenia. Dzięki za troskę, ale tylko Roy zna Roya - zakończył srebrny medalista olimpijski z Seulu.

Specjalny serwis o boksie. Sprawdź Bokser.org ?

Więcej o: