Trener Haye'a: Chisora popełnił wielki błąd

Adam Booth, szkoleniowiec i menedżer Davida Haye'a jest przekonany, że wczorajsze zachowanie Derecka Chisory, który na ceremonii ważenia spoliczkował Witalija Kliczkę, nie przyniesie mu nic dobrego. Zdaniem brytyjskiego trenera, Ukrainiec wygra pojedynek przez nokaut i to już w początkowej fazie walki. W rozmowie z portalem Bokser.org opowiedział również o szansach na powrót Davida Haye'a do boksu i ewentualny pojedynek z Witalijem, jak również o lipcowej, przegranej na punkty potyczce jego zawodnika z Władimirem Kliczką. Relacja na żywo w Sport.pl od godz. 22:30..

Co pana sprowadza do Monachium?

Adam Booth: Będę komentował jutrzejszą walkę dla BBC Radio. Jestem tu w pracy.

Jak skomentuje pan zachowanie Derecka Chisory podczas ceremonii ważenia? Bracia Kliczkowie mówili kiedyś, że jest młodszym bratem Davida Haye'a. Dziś pokazał, że to raczej on jest tym starszym...

Kliczkowie mogą używać takich stwierdzeń, żeby podnieść poziom zainteresowania kolejną walką. To oczywiste, że Dereck chciał tak zrobić, zaplanował to wcześniej. Gdy przybył na miejsce ważenia, ta myśl musiała być w jego głowie. Sądzę, że postępując tak z Witalijem, popełnił wielki błąd.

Uważa pan, że Kliczko jest teraz dużo bardziej podrażniony?

Pewnie. Widział pan jego twarz? Szansą Chisory w tej walce mogło być jej przedłużanie. Witalij jest starszy, więc w końcowej fazie mógłby zwolnić obroty. Teraz jednak Kliczko ruszy mocno od pierwszego gongu, starając się szybko zranić Chisorę. To nie będzie walka bokserska, Witalij po prostu go znokautuje.

Co obecnie porabia David Haye? Trenuje czy jest już definitywnie na emeryturze?

Trenuje, ale tylko dla celów próżnych. Chodzi o to, aby nie przytył, bo szkoli się na aktora. W ogóle nie widuję się z nim na sali treningowej i... cieszę się z tego.

Wróci jeszcze na ring, czy w ogóle o tym nie rozmawiacie?

W grudniu ubiegłego roku była jeszcze taka możliwość, w tej chwili nie.

Bernd Boente, menedżer braci Kliczków oznajmił, że negocjacje dotyczące walki Davida z Witalijem zostały skończone, gdyż nie chcieliście spełnić paru warunków.

Prowadziłem rozmowy z Shelly'm Finkelem (doradcą braci Kliczków - przyp. red.) i nie porozumieliśmy się jedynie co do rękawic. Dogadaliśmy się odnośnie pieniędzy. Tak było na początku grudnia. W połowie stycznia zwrócono się do nas i powiedziano, że mają zostać wprowadzone zmiany. Odpowiedź Davida brzmiała: "Nie".

Widzi pan szanse na wznowienie rozmów?

Musi pan zapytać Bernda. Wiedzą jak wygląda sytuacja, Witalij posiada tytuł. Jeśli chce walczyć z Davidem, to do tej walki dojdzie. My zgodziliśmy się na ich warunki, a oni i tak chcieli je jeszcze zmienić. Wszystko zależy od Witalija.

Jak mocno był pan zawiedziony po walce Davida z Władimirem?

Bardzo. David miał w niej dwa zasadnicze zadania. Pierwsze polegało na tym, aby zminimalizować skuteczność ciosów Władimira, co Davidowi wyszło bardzo dobrze. Drugim zadaniem było agresywne reagowanie na ataki Kliczki, czego David nie robił. Właśnie z tego powodu byłem mocno zawiedziony. Tu była granica pomiędzy wygraniem walki i jej przegraniem. Stawiając sprawę uczciwie, to Władimir pewnie też nie jest zadowolony z jej przebiegu. Jego ataki nie były skuteczne. Mimo to i tak były lepsze niż ataki Davida.

Co by pan zmienił mając okazję trenować Davida do walki z Witalijem lub kolejnej z Władimirem?

Jeśli chodzi o Władimira, to nie zmieniałbym nic. David wie, co robił niepoprawnie. Pamięta, co zakładał nasz plan. Jeśli by go zrealizował, rezultat byłby inny. Witalij to z kolei zupełnie inny bokser niż brat. Te walki mocno by się od siebie różniły, musielibyśmy walczyć z nim zupełnie inaczej.

Jakie jest pańskie zdanie odnośnie kontuzji, o której mówił David na konferencji po walce? Rzeczywiście miała spore znaczenie dla przebiegu tej walki?

Wiemy swoje, ale to już nic nie zmieni. David wie, że przegrał walkę dlatego, że po prostu ją przegrał. Nie przegrał jej z powodu palca u stopy, ale dlatego, że wykazał zbyt mało agresji. To był prawdziwy powód.

Osobiście chce pan powrotu Davida na ring?

Sam nie wiem... Szczerze? Gdy w październiku ogłosił zakończenie kariery, to cieszyłem się i wciąż się cieszę.

World Press Photo 2012 - Polak wśród nagrodzonych za zdjęcia sportowe ?

 

Więcej o boksie w portalu bokser.org ?

Więcej o: