Zmarł były trener Pawła Wolaka

W niedzielę 13 listopada na nowojorskim Brooklynie, w wieku 55 lat zmarł Patrick Bilal Ford, były trener Pawła Wolaka, który prowadził go w ringu w czasach amatorskich i przez pierwsze cztery lata kariery zawodowej. W grudniu 2007 roku szkoleniowiec odwiedził Polskę, kiedy to "Wściekły Byk" stoczył pojedynek na gali w Ożarowie Mazowieckim, jedyny dotąd w swojej ojczyźnie.

Ford, były zawodowy mistrz Wspólnoty Brytyjskiej wagi piórkowej, był pierwszym w historii pięściarzem rodem z Gujany, który walczył o tytuł mistrza świata (WBC). 13 września 1980 roku w San Antonio, po 15-rundowej walce, przegrał na punkty ze znakomitym Salvatorem Sanchezem. Pięć miesięcy później, 14 lutego 1981 roku, stanął przed druga szansą wywalczenia tytułu mistrza świata (tym razem WBA), przegrywając przez nokaut w 3. starciu z Panamczykiem Eusebio Pedrozą.

- Wstrząsnęła mną wiadomość o śmierci mojego przyjaciela i byłego trenera, Patricka Forda. Patrick był ze mną, kiedy zaczynałem swoją karierę, pracowaliśmy razem przez cztery lata. Był światowej klasy trenerem, bokserem i dżentelmenem. Świat stracił jednego z najlepszych ludzi. Spoczywaj w Pokoju mój Przyjacielu. Wciąż nie mogę w to uwierzyć - tak wiadomość o śmierci Forda skomentował Wolak, który następny pojedynek stoczy 3 grudnia. Na gali w nowojorskiej Madison Square Garden polski bokser zmierzy się w rewanżowej walce z Delvinem Rodriguezem. W pierwszym starciu tych pięściarzy padł remis.

Joe Frazier nie żyje. Pamięć o nim pozostanie na wieki [ZDJĘCIA]

 

Więcej o boksie na bokser.org ?