Boks. Krzysztof "Diablo" Włodarczyk opuścił Szpital Praski

Dobre wieści dotarły do nas z warszawskiego Szpitala Praskiego. Jak dowiedziała się redakcja ringpolska.pl, Krzysztof Włodarczyk (45-2-1, 32 KO), który w czwartek trafił na tamtejszy oddział toksykologii po przedawkowaniu leków antydepresyjnych, opuścił dziś szpital. "Diablo" przebywa obecnie pod opieką psychologów.
Jak podaje Polska Agencja Prasowa, bokser został przewieziony do innego ośrodka.

- Krzysztof powoli wraca do zdrowia, jest pod ścisłą opieką specjalistów z zakresu psychologii. W sobotnie popołudnie został przewieziony do innej kliniki - poinformowała osoba z otoczenia pięściarza. Rodzina nie chce ujawniać nazwy ośrodka, w którym obecnie przebywa 29-letni Włodarczyk.

Czempion federacji WBC z powodu przedawkowania leków antydepresyjnych trafił w czwartek do kliniki w podwarszawskim Piasecznie, gdzie mieszka, a później zawodnika grupy 12round KnockOut Promotions przetransportowano do Warszawy. Kilkadziesiąt godzin spędził na oddziale toksykologicznym.

Nieoficjalnie wiadomo, że Włodarczyk, który jesienią miał stoczyć kolejny pojedynek w obronie pasa (mówiło się o możliwej walce unifikacyjnej z Niemcem Marco Huckiem, mistrzem świata WBO), miał problemy rodzinne.

Włodarczyk, który we wrześniu skończy 30 lat, to obecnie nasz jedyny zawodowy mistrz świata. Polak, dzierżący pas czempiona federacji WBC w kategorii junior ciężkiej, wywalczył to trofeum w maju ubiegłego roku, wygrywając przez techniczny nokaut w rundzie ósmej z Włochem, Giacobbe Fragomenim. Swój ostatni zawodowy pojedynek stoczył w kwietniu tego roku, pokonując wówczas niejednogłośnie na punkty Francisco Palaciosa.

Legendarne walki bokserskie, które przeszły do historii (WIDEO) ?


Specjalny serwis o boksie. Sprawdź Ringpolska.pl ?