Boks. Mariusz Wach: Dokończę to, co rozpoczął Gołota

Już za cztery tygodnie najwyższy polski pięściarz zawodowy Mariusz Wach po raz drugi w tym roku wyjdzie na ring. Wyrabiający sobie powoli silną pozycję na amerykańskim rynku bokser wierzy, że uda mu się zostać mistrzem świata wagi ciężkiej.
- Zawsze uwielbiałem oglądać walki Andrzeja Gołoty. Był wielkim facetem, który prezentował umiejętności zawodnika z kategorii półśredniej. Wielka szkoda, że nie został nigdy mistrzem, miał większe umiejętności niż wielu byłych czempionów tej dywizji. Chcę dokończyć to, co rozpoczął Andrzej i zostać pierwszym polskim mistrzem świata w wadze ciężkiej - zadeklarował Wach w wywiadzie dla popularnego serwisu bokserskiego eastsideboxing.com.

- Być może to ja będę tym zawodnikiem, który zakończy supremację braci Kliczko. To wspaniali mistrzowie, ale ja mam swoje marzenia do zrealizowania i rodzinę, którą muszę się zaopiekować. Oprócz warunków fizycznych i siły posiadam także umiejętności, by podołać temu zadaniu. Czekam na swoją szansę, a kiedy ta nadejdzie - będę gotowy - dodał pochodzący z Krakowa bokser.

Mariusz Wach na zawodowych ringach stoczył do tej pory 24 zwycięskie walki. Aktualnie notowany jest na 13. pozycji rankingu prestiżowej federacji WBC.

David Haye ? o 13,5 kg lżejszy od Władimira Kliczki