Boks. "Adamek wie, o co walczy"

10 września we Wrocławiu były mistrz świata kategorii półciężkiej i junior ciężkiej Tomasz Adamek skrzyżuje rękawice z aktualnym czempionem WBC wszechwag - Witalijem Kliczką.
Zdaniem najwyższego polskiego boksera zawodowego - Mariusza Wacha, który podobnie jak swego czasu "Góral" zdecydował się prowadzić swoją karierę w Stanach Zjednoczonych, Adamek w konfrontacji ze starszym z braci Kliczko nie stoi na straconej pozycji.

- Zarówno Kliczko jak i Adamek posiadają swoje atuty. Trzeba pamiętać, że Ukrainiec ma już swoje lata i nigdy nie wychodził do ringu z pięściarzem o takim charakterze jak Tomek. Adamek nigdy nie odpuszcza. Nawet jak zostaje trafiony - nie poddaje się. On wie, o co walczy i doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że taka szansa może się już nie powtórzyć - przekonuje w rozmowie z ringpolska.pl zawodnik grupy Global Boxing Promotions.

Noszący od niedawna ringowy przydomek "Wiking" dwumetrowiec z Krakowa uważa, że Adamek w starciu z ukraińskim kolosem powinien postawić przede wszystkim na ringową mobilność i przygotować się znakomicie pod względem wytrzymałościowym.

- Tomek jest szybki, dynamiczny, na pewno nie będzie się koncentrował na pojedynczych uderzeniach. On musi doskoczyć do rywala, zadać serię kilku ciosów i odskoczyć. Powinien sporo "tańczyć" wokół Kliczki i robić wszystko, by nie dać się trafić - to dla niego jedyna szansa, by wygrać na punkty. Bardzo ważna będzie kondycja - "Góral" musi być doskonale przygotowany pod tym względem, by móc pozostawać cały czas w ruchu, nie mieć większych przestojów, wspomagać się balansem ciała, stosować uniki i w miarę możliwości omijać lewe proste Kliczki - dodaje Mariusz Wach.

Specjalny serwis o boksie. Sprawdź Ringpolska.pl ?