Boks. Kuziemski i Głażewski nie wystąpią przed Tysonem

W piątek promotor Tomasz Babiloński poinformował o negocjacjach z Dariuszem Snarskim w sprawie walki Pawła Głażewskiego i Aleksego Kuziemskiego. Pojedynek zawodników występujących w wadze półciężkiej miał odbyć się na gali organizowanej przez Babilońskiego we wrześniu w Warszawie, podczas dwudniowej wizyty Mike'a Tysona w naszym kraju. Promotor Głażewskiego stwierdził, że oczekuje na odpowiedź Snarskiego w ciągu dziesięciu dni, a oferta złożona przez "Babilon Promotion" jest niezwykle atrakcyjna. Snarski rozwiał wątpliwości i oznajmił, że wspólnie z 34-letnim zawodnikiem mają inne plany.
- Walka Kuziemskiego z Głażewskim w tym roku nas nie interesuje. Powiedziałem to wczoraj telefonicznie Tomkowi Babilońskiemu. Kuziemski będzie miał 6 sierpnia walkę w Częstochowie, dziesięć lub dwanaście rund pojedynku o tytuł, nad którym pracujemy. W listopadzie powalczy w Białymstoku o tytuł światowy jednej z mniejszych federacji. Tak planujemy zakończyć ten rok i nie bierzemy pod uwagę walki z Głażewskim - poinformował Snarski.

- Co bedzie po Nowym Roku, czas pokaże. Znając moje układy na Wyspach Brytyjskich, w 2012 powalczymy napewno na dużej gali, o pas jednej z prestiżowych federacji za dużą kasę - zapowiada promotor Kuziemskiego, który tydzień temu walczył o pas mistrza świata federacji WBO. Propozycję starcia z Nathanem Cleverlym białostoczanin otrzymał zaledwie na kilkadziesiąt godzin przed pojedynkiem, który rozegrany został w Londynie. Polak walczył bardzo ambitnie i w ringu prezentował się nadspodziewanie dobrze, jednak w 4. rundzie walka została przerwana na skutek kontuzji Kuziemskiego. Pas mistrzowski został w Wielkiej Brytanii, jednak zdaniem wielu obserwatorów i samego zawodnika, decyzja sędziego ringowego była przedwczesna.

Specjalny serwis o boksie. Sprawdź Bokser.org ?