Gmitruk: Kliczko nie walczył z kimś takim jak Adamek

Andrzej Gmitruk, wieloletni szkoleniowiec Tomasza Adamka uważa, że jego były podopieczny jest w stanie pokonać Witalija Kliczkę i sięgnąć po tytuł mistrza świata w swojej trzeciej kategorii wagowej. Do pojedynku, którego stawką będzie należący do 39-letniego Ukraińca pas federacji WBC w wadze ciężkiej, dojdzie 10 września na 40-tysięcznym stadionie we Wrocławiu.
Przed wrześniowym pojedynkiem kibice 34-letniego "Górala" zastanawiają się, jak Polak poradzi sobie z ciosami Kliczki, które słyną z wielkiej siły. Mówi się, że Adamek jeszcze nigdy nie zmierzył się z tak silnie bijącym przeciwnikiem. Gmitruk zauważa jednak, że Kliczko w swojej karierze również nie walczył z zawodnikiem o takich atutach, jakie posiada pięściarz z Gilowic.

- Biorąc pod uwagę dziesięć lat pracy z Tomkiem, w walce z Kliczką życzę mu zwycięstwa. Jest zawodnikiem nietuzinkowym, przez lata dochodził do swojego sukcesu. Scenariusz walki trudno przewidzieć, natomiast jedno jest pewne. Witalij Kliczko nie boksował z tak zdeterminowanym, tak dobrze wyszkolonym zawodnikiem, o takiej motoryce i możliwościach. Poza tym takie miejsce, jak 40-tysięczny stadion we Wrocławiu, a także atmosfera, polscy kibice, potrafią robić wrażenie na zawodniku i uskrzydalć go. Tomek Adamek jest tak ruchliwym i konsekwentnym zawodnikiem, że będzie bardzo wymagającym przeciwnikiem dla Kliczki. Absolutnie nie stawiałbym go na straconej pozycji, wręcz odwrotnie. Uważam, że ma szansę wygrać tę walkę - twierdzi jeden z najlepszych polskich szkoleniowców w historii.

- Witalij Kliczko ma bardzo wiele do stracenia, podczas gdy Tomek Adamek ma wiele do udowodnienia i do zyskania. Po wielu latach treningów, po tym, co Tomek osiągnął w kategoriach półciężkiej, cruiser i ostatnio w ciężkiej, na pewno wyjdzie do ringu z wiarą w zwycięstwo, przekonany o własnej wartości. Myślę, że będzie dla Witalija bardzo niebezpiecznym przeciwnikiem - mówi Gmitruk. W maju 2005 roku pod jego wodzą Adamek po raz pierwszy został zawodowym mistrzem świata. Po heroicznym boju, walcząc ze złamanym nosem, "Góral" pokonał wówczas na punkty Paula Briggsa, sięgając po pas federacji WBC. Trofeum najbardziej prestiżowej organizacji w światowym boksie Polak stracił w lutym 2007 roku w starciu z Chadem Dawsonem. Jego szkoleniowcem nie był już jednak Gmitruk, ale Amerykanin Buddy McGirt.

Po jedynej porażce Adamka na zawodowym ringu, pięściarz przeszedł do kategorii junior ciężkiej, a jego trenerem ponownie został Gmitruk. W grudniu 2008 roku, po wygranej na punkty ze Steve'em Cunninghamem, Adamek sięgnął po swój drugi pas mistrza świata, tym razem federacji IBF. Po dwóch udanych obronach, polski pięściarz postanowił zwakować tytuł i przenieść się do kategorii ciężkiej, w której Gmitruk poprowadził go w dwóch zwycięskich walkach z Andrzejem Gołotą i Jasonem Estradą. Po tej drugiej potyczce drogi boksera i szkoleniowca ponownie się rozeszły, a obowiązki pierwszego trenera przejął Roger Bloodworth. Od tamtej pory Adamek odniósł cztery kolejne wygrane, w pokonanym polu zostawiając Chrisa Arreolę, Michaela Granta, Vinny'ego Maddalone oraz Kevina McBride'a.

Więcej na Bokser.org  >


Więcej o: