Boks. Atlas: Nie widzę Pacquiao w dwudziestce najlepszych w historii

Teddy Atlas, amerykański szkoleniowiec i jedna z najbardziej charyzmatycznych postaci w światowym boksie uważa, że umiejętności Manny'ego Pacquiao, uznawanego za najlepszego pięściarza globu, są mocno przeceniane.
Zdaniem byłego trenera Mike'a Tysona i Michaela Moorera, obecnie pracującego z innym "ciężkim" Aleksandrem Powietkinem, filipiński pięściarz nie zasługuje na miano jednego z najlepszych zawodników w historii dyscypliny.

- Kogo pokonał Pacquiao? Oscara De La Hoyę, który był już u schyłku swojej kariery. Miguela Cotto, który był fizycznie i psychicznie rozbity po walce z Antonio Margarito? Pacquaio dwa razy pokonał Juana Manuela Marqueza, jednak te starcia były wyrównane. To najlepszy przeciwnik w rekordzie Pacquiao. Osobiście nie mam nic przeciwko niemu, to wielki talent, ale kogo on tak naprawdę pokonał? W swoim osobistym rankingu nie widzę go w dwudziestce najlepszych bokserów w historii - skomentował Atlas.

W nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu 32-letni Pacquiao zmierzy się z sześć lat starszym Shane'em Mosleyem. Stawką pojedynku, który odbędzie się w słynnej hali kasyna MGM Grand w Las Vegas będzie należący do Filipińczyka tytuł federacji WBO w wadze półśredniej.

Specjalny serwis o boksie. Sprawdź Bokser.org ?