Boks. Sosnowski: Zwycięstwo otworzy mi drzwi do dużych walk

Już w sobotę Albert Sosnowski po raz drugi w karierze stanie przed szansą zdobycia mistrzostwa Europy w wadze ciężkiej. Na ringu w Hamburgu przeciwnikiem 32-letniego "Dragona" będzie obrońca pasa federacji EBU Aleksander Dimitrenko. Do starcia tych pięściarzy miało dojść już 4 grudnia w Schwerinie, ale rywal Polaka zemdlał w szatni na kilkadziesiąt minut przed planowanym rozpoczęciem walki i pojedynek został odwołany.
W odróżnieniu od grudniowej walki, kiedy na przygotowania Sosnowski miał zaledwie trzy tygodnie, tym razem podopieczny Fiodora Łapina mógł odbyć pełen, trzymiesięczny cykl treningowy. Rozpoczął go na obozie w Zakopanem, a następnie pod okiem swojego szkoleniowca pracował w warszawskiej sali treningowej grupy KnockOut Promotions. - Cały okres przygotowawczy przepracowałem bardzo solidnie i z treningów jestem zadowolony - przyznał bokser.

- Ostatnie dni przed walką to łapanie świeżości, poprawianie szybkości i powtarzanie elementów taktycznych. Miejmy nadzieję, że wszystkie te czynniki skumulują się 26 marca, dzięki czemu wejdę na ring pewny zwycięstwa i pokażę, na co mnie stać - mówi Sosnowski, który w swojej karierze już raz został mistrzem Statego Kontynentu po tym, jak pod koniec 2009 roku pokonał na punkty Paolo Vidoza.

Zdobycie pasa EBU zaowocowało propozycją walki od mistrza świata federacji WBC Witalija Kliczki. Warszawianin przyjął ofertę i w maju 2010 roku zmierzył się z Ukraińcem na mogącym pomieścić kilkadziesiąt tysięcy widzów stadionie w Gelsenkirchen. Sosnowski podkreśla, że zwycięstwo nad Dimitrenką znów może przybliżyć go do wielkich pojedynków. - Walka z Dimitrenką jest dla mnie bardzo istotna. Od jej wyniku zależy dalszy rozwój mojej kariery - dodał pięściarz.

- Zdobycie tytułu mistrza Europy na pewno otworzy przede mną drzwi do dużych walk ze znanymi pięściarzami. Bardzo bym sobie tego życzył, bo zdaję sobie sprawę, że z takimi pojedynkami wiąże się nie tylko sukces sportowy, ale i większe pieniądze. Jednak w tej chwili koncentruję się jedynie na sobotnim pojedynku - zaznacza Sosnowski, który do Hamburga, który dziś poleciał do Hamburga, a jutro spotka się z 28-letnim Dimitrenką na ceremonii ważenia.

Wszystko o boksie - znajdziesz na Bokser.org ?