Boks. Lenox Lewis radzis Solisowi: Zaczynaj od ciosów w tułów

Były absolutny mistrz świata w kategorii ciężkiej Lennox Lewis wskazał elementy taktyczne, które będzie musiał zastosować Odlanier Solis, aby myśleć o zdetronizowaniu mistrza świata federacji WBC Witalija Kliczki w jutrzejszym starciu w Kolonii. Zdaniem Brytyjczyka, 30-letni pretendent z Kuby powinien skupić się na zadawaniu ciosów na tułów, a nie w głowę, jak czyni to większość przeciwników "Doktora Żelaznej Pięści", a następnie sprawnie przechodzić do półdystansu i wtedy wyprowadzać potężne uderzenia.
45-letni Lewis zauważa, że sposób walki Kliczki, polegający na częstym odchylaniu głowy od ciosów rywala, czyni praktycznie niemożliwym czyste uderzenie Ukraińca w głowę. Wobec tego radzi Solisowi zaczynać akcje od ciosów na korpus. - Uważam, że Solis powinien uderzać Kliczkę ciosami w tułów, a potem jak najczęściej próbować zbliżyć się do niego i na ile to będzie możliwe, starać się unikać uderzeń rywala. Zauważyłem też, że Kliczko bardzo statycznie porusza się na nogach. Solis powinien to wykorzystać - tłumaczy mistrz świata w latach 1993-1994 i 1997-2003 (z kilkumiesięczną przerwą w 2001 roku spowodowaną porażką z Hasimem Rahmanem).

Ostatnim pojedynkiem w karierze Lewisa było starcie z Kliczką, które odbyło się w czerwcu 2003 roku w Los Angeles. Ukrainiec wygrywał na punkty, jednak walka została przerwana wskutek poważnych rozcięć nad i pod prawym okiem pretendenta do pasów WBC oraz IBO. Mimo protestów chętnego do dalszej walki Kliczki, zwycięzcą ogłoszono Lewisa, który później nie zdecydował się na rewanż i postanowił zakończyć karierę.

Kliczko cięższy od Solisa  ?