Boks. Trener Wacha: Dojdziemy na szczyt

- W sobotę cały świat ujrzy nowego Mariusza, ludzie będą w szoku - zapowiada Michael Moorer, trener najwyższego pięściarza wagi ciężkiej znad Wisły Mariusza Wacha przed sobotnią potyczką krakowianina z Jonathanem Haglerem na gali w amerykańskim Newark. Dla "Polskiego Olbrzyma" będzie to pierwszy zawodowy występ od czasu rozpoczęcia współpracy z byłym mistrzem świata ?królewskiej? dywizji.
- Obóz treningowy przebiegł znakomicie. Na razie skupiamy się na sobotnim pojedynku, nie myślimy o tym co będzie dalej. Jeśli Mariusz wygra, to usiądziemy do rozmów z jego promotorami i zastanowimy się nad przyszłością - mówi Moorer.

- Chciałbym, żeby Mariusz walczył jak najczęściej, nawet co miesiąc. W ten sposób on sobie wyrobi nazwisko, a jak już to się uda, to będziemy wspinać się krok po kroku do, aż wejdziemy na sam szczyt. Mariusz tyle się nauczył w ciągu tych siedmiu tygodni, które spędziliśmy razem! Jestem bardzo zadowolony z jego postawy, lubię pracować z pięściarzami, którzy chcą się uczyć - opowiada Amerykanin, który nie tak dawno był jeszcze członkiem sztabu szkoleniowego uważanego za najlepszego pięściarza na świecie Manny'ego Pacquiao.

Podczas gali w Newark wystąpi jeszcze dwóch innych polskich pięściarzy - Rafał Jastrzębski i Kamil Łaszczyk.

Więcej w serwisie ringpolska.pl ?