Boks. Rywal bez respektu dla Kliczki: On nie ma trzech rąk

Na środowej konferencji prasowej anonsującej zaplanowaną na 19 marca walkę o mistrzostwo świata wagi ciężkiej federacji WBC spotkali się Witalij Kliczko i Odlanier Solis.
Broniący tytułu Kliczko o Solisie, jak o każdym swoim wcześniejszym rywalu, wyrażał się z dużym szacunkiem.

- Walczyłem już z wieloma silnymi przeciwnikami, ale jeszcze nigdy nie byłem w ringu ze złotym medalistą olimpijskim - mówił "Dr Żelazna Pięść", zapominając chyba o porażce, jaką w 2003 roku zafundował mu Lennox Lewis. - Spodziewam się ciężkiej i wyrównanej walki z tym młodym i utalentowanym pięściarzem, który przybywa, by odebrać mi mój pas, jednak zamierzam pokazać, dlaczego to ja jestem mistrzem.

Kubański challenger okazał się mniej dyplomatyczny i zdawał się nie przejmować faktem, że dość wyraźnie ustępuje czempionowi pod względem warunków fizycznych (jest niższy o 15 cm). Zapytany o to, czy sądzi, iż 19 marca czeka go największe wyzwanie w karierze, niepokonany na zawodowych ringach Solis odparł z uśmiechem: - Dlaczego tak uważacie? Co waszym zdaniem czyni boksera silnym lub lepszym od innych? Wszyscy goście, z którymi do tej pory walczyłem, mieli po dwie ręce i nogi. To pytanie miałoby sens, gdybym po raz pierwszy miał się zmierzyć z rywalem, który ma trzy ręce...

Zdaniem większości pięściarskich ekspertów marcowa konfrontacja z mającym na swoim koncie liczne sukcesy w gronie amatorów (w tym mistrzostwo świata i złoto olimpijskie) Solisem może okazać się dla 39-letniego Kliczki najtrudniejszą z dotychczasowych obron mistrzowskiego tytułu World Boxing Council, po który sięgnął (po raz drugi w karierze) w październiku 2008 roku.

Wszystko o boksie na Ringpolska.pl ?