Boks. Negocjacje z Peterem utknęły w miejscu

Negocjacje z obozem Samuela Petera (34-4, 27 KO) utknęły w miejscu. Ziggy Rozalski złożył bułgarskiemu menedżerowi Ivaylo Gotzewowi propozycję opiewającą na 150 tysięcy dolarów, która jednak znacznie odbiega od tego, co chce Peter, a chce podziału pól na pół.
- Peter chce za dużo. Złożyliśmy mu ofertę na 150 tysięcy dolarów, on jednak upiera się przy podziale 50:50 wszystkich wpływów z walki, również z wpływów ze wszystkich transmisji telewizyjnych na świecie. Peter wierzy, że ma ogromną rzeszę fanów na świecie, gównie a Afryce Południowej, Nigerii oraz Bułgarii, skąd pochodzi jego menedżer - wyjaśnia Ziggy Rozalski.

Prasa w Nigerii spekuluje, że Peter liczy na ostatnią dużą wypłatę, która pozwoli mu na spokojną emeryturę. Dziennikarz nigeryjskiego "The Nation" uważa, że jeśli Peter wierzyłby, że może pokonać Tomasza Adamka (43-1, 28 KO), wziąłby każdą ofertę. Wygrana z "Góralem" wywindowała by go na jego miejsce w rankingach, czyli zaraz za braćmi Kliczko i Davidem Haye.

- Wygrana Petera przywróciła by go do ścisłej czołówki wagi ciężkiej. Samuel powinien czuć się wybrańcem, z tego powodu, że jest przymierzany do walki z Adamkiem. Wciąż ma duże nazwisko, ale nie wygrał przecież żadnej znaczącej walki w ostatnich latach. Peter musi sobie uświadomić, że to Adamek jest teraz gwiazdą i to on może stawiać warunki - pisze Stella Bamawo w nigeryjskim "The Nation".

Specjalny serwis o boksie. Sprawdź Bokser.org ?