Boks. Haye i Harrison będą się tłumaczyć

W czwartek Bokserska Rada Kontroli w Wielkiej Brytanii (BBBofC) oficjalnie wezwała mistrza świata federacji WBA w wadze ciężkiej Davida Haye'a oraz jego niedawnego rywala Audleya Harrisona do stawienia się przed jej oblicze w celu wyjaśnienia okoliczności związanych z pojedynkiem, który odbył się 13 listopada w Manchesterze. Dokładna data przesłuchań ma zostać ogłoszona niebawem.
Jeśli chodzi o 39-letniego Harrisona, to komisja zechce zbadać, dlaczego mistrz olimpijski z Sydney walczył tak pasywnie (w ciągu niecałych trzech rund walki zadał zaledwie jeden celny cios). Byłemu pretendentowi do pasa WBA grozi utrata części honorarium za walkę, które wyniosło milion funtów (1,6 miliona dolarów).

Z kolei Haye będzie musiał wytłumaczyć się ze swoich wypowiedzi po walce, w których oznajmił, że postawił spore pieniądze na swoje zwycięstwo przez nokaut w trzeciej rundzie. Później 30-letni mistrz świata wycofał się ze swoich słów. Jego menedżer Adam Booth poinformował, że zawodnik jest w pełni gotowy, aby odpowiedzieć na dowolne pytania komisji.

- David wypowiedział te słowa zanim jeszcze opadły emocje po zakończeniu walki. Jestem przekonany, że Haye nie zrobił przed pojedynkiem z Harrisonem nic głupiego - powiedział menedżer "Hayemakera".

Specjalny serwis o boksie. Sprawdź Bokser.org ?