Boks. Kliczko ostro o Haye'u

- Obejrzałem sobie walkę i zarówno Haye jak i Harrison wyglądali jak przestraszone kurczaki - komentuje sobotnią obronę przez Davida Haye'a (25-1, 23 KO) pasa WBA inny champion królewskiej kategorii, Władimir Kliczko (55-3, 49 KO).
- Ten pojedynek nie zasługiwał nawet na miano walki o tytuł brytyjski. To była bardziej uliczna potyczka. Zresztą trochę to przypominało występ Haye'a przeciwko Nikołajowi Wałujewowi, kiedy Anglik przez dwanaście rund uciekał jak tchórz, bazując na swojej szybkości i licząc, że uda mu się czymś trafić - stwierdził Kliczko.

- Jestem już zmęczony tymi jego bezsensownymi wymówkami na temat złego i niekorzystnego kontraktu. Prawda jest jednak taka, że Haye nas potrzebuje, ponieważ zbudował swoją popularność na nazwisku moim i brata. Odcinał nam głowy na konferencji, ale zobaczymy czyja głowa i jaja zostaną ścięte, kiedy w końcu spotkamy się w ringu - zakończył zazwyczaj stonowany Władimir Kliczko.

Więcej o boksie na Bokser.org?