Jones Junior jeszcze nie jest rywalem Adamka

- Rozmawiamy z czterema pięściarzami, w tym z ekipą Roya Jonesa Juniora. Żaden kontrakt nie zostanie jednak podpisany przed grudniowym pojedynkiem z Vinnym Maddalone'em - mówi współpromotor Tomasza Adamka Ziggi Rozalski.
O negocjacjach z ekipą 41-letniego Roya Jonesa Jr. (54-7, 40 KO) poinformowała wczoraj "Rzeczpospolita". Portale bokserskie twierdziły, że kontrakt już jest niemal uzgodniony i pięściarze podpiszą go jeszcze w tym tygodniu.

Jones Jr to legenda boksu, choć cokolwiek przebrzmiała. Amerykanin chciałby zapomnieć zwłaszcza przedostatnią walkę w kategorii juniorciężkiej z Australijczykiem Dannym Greenem. Nie powinno być trudno, bo trwała dwie minuty wraz z liczeniem. W kwietniu stoczył pojedynek z 45-letnim Bernardem Hopkinsem i znów przegrał - tym razem po 12 rundach na punkty w kategorii półciężkiej. 17 lat temu zwyciężył Jones Jr.

Był to czas, gdy Amerykanin - wicemistrz olimpijski z Seulu z 1988 roku, gdzie skrzywdzili go sędziowie - uważany był za niezwyciężonego, a telewizja HBO płaciła mu bajońskie honoraria. W latach 90. był królem wag od średniej do półciężkiej. Z Adamkiem (42-1, 27 KO) musiałby walczyć w wadze ciężkiej, co nie byłoby jego pierwszą przygodą. W 2003 r. zdobył nawet mistrzostwo świata, pokonując Johna Ruiza.

Sport.pl na Facebooku! Sprawdź nas ?