Boks. Na walkę z Adamkiem Kliczkowie przeproszą się z HBO

- Jeśli któryś z Kliczków zmierzyć będzie się miał z kimś, kto interesuje HBO, pieniądze HBO przemówią i wszyscy pocałują się na zgodę - zapewnia Dan Rafael, ceniony ekspert pięściarski.
- Telewizji HBO już nigdy nie sprzedamy praw do transmisji z walk Kliczków! - oświadczyli reprezentanci rządzących od lat bokserską wagą ciężką Ukraińców po tym, jak we wrześniu amerykański gigant telewizyjny zrezygnował z pokazywania kolejnej walki młodszego z braci - Władimira. Decyzja HBO kosztowała Kliczków kilkaset tysięcy dolarów, bo termin, w jakim została ogłoszona, czynił już niemożliwym sprzedanie sygnału telewizyjnego konkurencyjnemu wobec HBO kanałowi Showtime.

Zdaniem cenionego eksperta pięściarskiego Dana Rafaela Kliczkowie i HBO mogą się jednak wkrótce pogodzić, pod warunkiem, że jako rywal jednego z ukraińskich mistrzów zostanie zakontraktowany Tomasz Adamek - zawodnik, którego pojedynkami Home Box Office jest zainteresowana.

- Jeśli któryś z Kliczków zmierzyć będzie się miał z kimś, kto interesuje HBO, pieniądze HBO przemówią i wszyscy pocałują się na zgodę - zapewnia Rafael.

Póki co w swoim kolejnym występie, 9 grudnia w Newark, Adamek skrzyżuje rękawice z Vinnym Maddalone.

Więcej na Ringpolska.pl  >