Sport.pl

Boks. Khan trenuje z Mannym Pacquiao

Mistrz świata WBA w wadze junior półśredniej Amir Khan (23-1, 17 KO) dotarł już do filipińskiego Baguio, gdzie będzie odbywał przygotowania do zaplanowanej na 11 grudnia w Las Vegas walki z Marcosem Rene Maidaną (29-1, 27 KO). Reprezentujący Wielką Brytanię bokser będzie pracował wspólnie z Mannym Pacquiao (51-3-2, 38 KO), uznawanym za najlepszego boksera bez podziału na kategorie oraz ze szkoleniowcem Freddie'em Roachem.
Filipińczyk i jego trener już od kilku tygodni przygotowują się do starcia o pas WBC kategorii junior średniej z Antonio Margarito (38-6, 27 KO), które czeka ich 13 listopada na obiekcie Cowboys Stadium w teksańskim Darlington.

Khan bardzo chwali pracę z Fredie'em Roachem oraz trenerem od przygotowania fizycznego Alexem Arizą. - Freddie okazuje mi dużą uwagę, co czyni mnie jeszcze jeszcze lepszym technicznie i bardziej głodnym boksu . Z kolei trener Alex Ariza utrzymuje mnie w świetnej kondycji i robi wszystko, abym mógł wyprowadzać ciosy do dwunastej rundy - cieszy się 23-letni pięściarz, bardzo zadowolony z pobytu na Filipinach. - Pacqiuao już dawno zapraszał mnie do swojego kraju. Wspaniale było przyjechać tutaj, spotkać się z Mannym, z jego teamem oraz rodakami.

- Uważam Manny'ego za najlepszego boksera na świecie. Jestem przekonany, że ktokolwiek nie stanąłby w ringu naprzeciw niego, to zostałby pokonany. Posiada takie nawyki, szybkość i pracę nóg, jakich nie ma żaden inny pięściarz. Walka z Margarito będzie twarda, ale jestem zdania, że Manny wykończy go w ósmej bądź dziewiątej rundzie. Pacquiao to zawodnik o wiele wyższej klasy, jest silniejszy. Manny jest wspaniałym, przyjacielskim facetem, ale kiedy znajdzie się w ringu, wówczas staje się prawdziwym zwierzęciem - twierdzi Khan, srebrny medalista olimpijski z Aten.

Specjalny serwis o boksie. Sprawdź Bokser.org »


Więcej o: