Sport.pl

Boks. Polacy stawiają fortunę na Jackiewicza

Jeśli Rafał Jackiewicz pokona dzisiaj Dejana Zavecka, to nie tylko zostanie czwartym w historii polskiego boksu mistrzem świata, ale otrzyma także przepustkę do wielkich pieniędzy, jakie będzie mógł zarobić w kolejnych zawodowych występach. Nieoficjalnie mówi się, że w przypadku dzisiejszej wygranej pięściarza z Mińska Mazowieckiego, w pierwszej obronie tytułu zawodnik grupy KnockOut Promotions spotka się ze wschodzącą gwiazdą amerykańskiego boksu, czempionem WBC wagi półśredniej Andre Berto. Jackiewicz za tę walkę może otrzymać gażę w granicach miliona złotych.
Wypłata "Wojownika" za dzisiejsze starcie z Zaveckiem będzie trochę mniejsza, a żeby sobie "dorobić", Jackiewicz otwarcie mówi, że postawił na siebie w zakładach bukmacherskich kilkanaście tysięcy złotych. Kursy na jego wygraną wynosiły wówczas od 3.50 do 3.75 i wydaje się, że za śladem pięściarza poszli również polscy kibice, bo kurs na zwycięstwo Jackiewicza wynosi w dniu walki już od 3,05 do nawet 2,50. Obniżanie w dół przeliczników oznaczających wiktorię Polaka oznaczają, że na jego triumf ze strony klientów firm bukmacherskich wędrują ogromne kwoty.

Stawką dzisiejszej walki Jackiewicza z Zaveckiem będzie pas mistrza świata federacji IBF. Wcześniej zawodowe tytuły w boksie wygrywali tylko Krzysztof "Diablo" Włodarczyk, Tomasz Adamek i Dariusz Michalczewski.



Więcej o: