Boks. Duva: Adamek jest niezależny od telewizji

Kiedy Tomasz Adamek po przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych podpisywał kontrakt z grupą Main Events, wielu zarzucało mu, że robi błąd i powinien starać się o umowę z bardziej wpływową za Oceanem bokserską stajnią. Tymczasem "Góral" niemal z miejsca stał się główną gwiazdą grupy kierowanej przez Kathy Duvę i uratował ją przed bankructwem. Dzisiaj Duva ma podpisane kontrakty jedynie z trzema pięściarzami i nie może wyjść z podziwu w jaki sposób polski pięściarz dał jej firmie nowe życie.
- Mam kontrakty z trzema pięściarzami, są to Adamek, Judah i Julio. Nie każdy promotor może pozwolić sobie na taki luksus. Większość kieruje karierami kilkudziesięciu zawodników, ale my dzięki Tomkowi zaczęliśmy iść nową drogą. Adamek pokazał, że nie trzeba dużych telewizji, żeby zarabiać wielkie pieniądze. Teraz interesują mnie tylko pięściarze, którzy sprzedają bilety i przyciągają na trybuny tłumy. Tomek jest zupełnie niezależny od telewizji, walczymy często, kiedy chcemy i z kim chcemy - przyznała Duva.

- Nikt nam niczego nie narzuca, a jeśli bilety na jego walkę z Grantem będą się sprzedawać w takim tempie, to może zarobić nawet więcej niż za występ przeciwko Arreoli, który był transmitowany przez HBO - mówi Duva. Promotorka Adamka cały czas utrzymuje kontakty z HBO i wie, że rozdająca karty na amerykańskim rynku stacja jest bardzo zainteresowana pokazaniem walki o mistrzostwo świata wagi ciężkiej z udziałem Polaka.

- Działamy na dwóch frontach. HBO chce zrobić walkę o tytuł z naszym udziałem na początku przyszłego roku, ale nie możemy siedzieć bezczynnie i czekać na informacje od nich. Działamy swoją drogą, ale nie zapominamy też o tej łatwiejszej z pomocą telewizji - tłumaczy szefowa Main Events.

Już w najbliższą sobotę Tomasz Adamek stoczy walkę z Michaelem Grantem w hali Prudential Center w Newark, a organizatorzy spodziewają się ponad dwunastu tysięcy widzów. Podczas ostatnim pojedynku "Górala" na trybunach tego obiektu zasiadło blisko dziesięć tysięcy sympatyków szermierki na pięści.
Więcej o boksie na - na Ringpolska.pl ?