Boks. Briggs: Adamek mi imponuje, pomszczę Sosnowskiego

Były mistrz świata wagi ciężkiej Shannon Briggs to najbardziej prawdopodobny rywal dla czempiona WBC "królewskiej" kategorii wagowej Witalija Kliczki na jego kolejny zawodowy występ planowany na 16 październiku w Hamburgu. Amerykanin w miniony weekend razem z Ukraińcem przebywał na organizowanej przez federację WBC "Nocy Mistrzów" w walijskim Cardiff i tam po raz pierwszy ujawnił, że jest bardzo blisko walki ze starszym z braci Kliczko.
- Sytuacja wygląda tak: Otrzymałem kontrakt na walkę w Niemczech w październiku i go podpisałem. Teraz czekam aż Witalij podpisze swój i potem pozostaje mi już tylko wyjść do ringu i go pokonać. Nie wierzę, że Witalij nie podpisze kontraktu na walkę ze mną, bo nie ma teraz lepszego rywala do wyboru. Jeśli nie będę teraz walczył z Kliczko, to po prostu kończę karierę - przekonuje w rozmowie z serwisem ringpolska.pl popularny "The Cannon".

- Jestem w stanie go pokonać, przyjedźcie do Niemiec, to historia zostanie napisana na waszych oczach. Mam umiejętności, siłę i doświadczenie, żeby sprawić mu niespodziankę. Witalij przecież nigdy tak naprawdę nie przegrał, jego porażki wynikały z kontuzji. Wiecie czemu myślę, że z nim wygram? Bo umiem okaleczać ludzi i doprowadzać ich do kontuzji. Ze mną Witalij nabawi się kolejnej - zapowiada Amerykanin, dodając, że w razie wygranej z Kliczką chętnie przyjedzie do Polski bronić pasa przeciwko Tomaszowi Adamkowi.

- Tomasz Adamek mi bardzo imponuje. Gość, który był mistrzem w wadze półciężkiej i junior ciężkiej, teraz jest już u szczytu najcięższej kategorii i bije się bez bojaźni z dużo większymi od siebie. Jest przeciwieństwem Haye'a, który tylko gada, a nic nie robi. Z Arreolą boksował pięknie, obnażył wszystkie jego braki. Z chęcią przyjadę do Polski i z nim zawalczę, nie ma problemu. Byłem już kiedyś u was jako amator i wygrałem z waszym reprezentantem przez nokaut w trzeciej rundzie. Obecnie moja lista życzeń to bracia Kliczko, Haye i Adamek. Na razie skupiam się na Witaliju, pomszczę waszego Sosnowskiego. Widziałem, że starał się i walczył odważnie, ale zabrakło mu doświadczenia oraz umiejętności, ja mam to wszystko - kończy Briggs.

Więcej o boksie na www.ringpolska.pl ?