Boks. Tim Witherspoon: Będę namawiał Tysona na przyjazd do Polski

- Niemożliwe, nie wierzę, nawet walka z Adamkiem nas nie pobiła?! - tak zareagował były mistrz świata wagi ciężkiej Tim Witherspoon na wiadomość o tym, że jego pojedynek z Andrzejem Gołotą z 1998 roku wciąż pozostaje rekordowy pod względem oglądalności wśród transmitowanych przez polskie stacje telewizyjne starć bokserskich.
Amerykanin rękawice na kołku zawiesił już ponad siedem lat temu, ale z pewnością nie jest jednym z wielu pięściarzy, którzy po zakończeniu profesjonalnej przygody z boksem nie mogą sobie poradzić z problemami życia codziennego. Witherspoon podczas sobotniej "Nocy Mistrzów" zorganizowanej przez federację WBC w walijskim Cardiff tryskał humorem i z chęcią opowiadał o swojej karierze.

Filadelfijczyk doskonale zapamiętał walkę z Andrzejem Gołotą, do której doszło w 1998 roku we Wrocławiu. - Nie mógłbym zapomnieć przyjazdu do Polski. Nigdzie mnie tak dobrze nie traktowali. Czułem się tutaj jak prawdziwa gwiazda i każdemu zawsze opowiadam dobre rzeczy o Polakach. Walka z Andrzejem Gołotą to był schyłek mojej kariery. Prawdę mówiąc jadąc do was nie liczyłem na wygraną, chciałem po prostu dobrze zarobić. Jeśli bym wygrał, to by było wspaniale, ale nie oczekiwałem niczego więcej jak przeboksować pełen dystans - opowiada 53-latek.

- Kiedy byłem w waszym kraju, to przeżywał on okres dużych zmian. To był kraj pełen możliwości i prężnie się rozwijający. Gdy w tamtym okresie jakiś Amerykanin przyjeżdżał ze swoim kapitałem do Polski i otwierał jakąś firmę, to z reguły zostawał milionerem. Bardzo jestem ciekaw, jak to teraz wygląda, na pewno wiele się zmieniło, ale chciałbym to zobaczyć na własne oczy - powiedział Witherspoon.

Jak się okazuje, marzenia Witherspoona o przyjeździe nad Wisłę mogą już niedługo spełnić się w związku z zaproszeniem jakie polski promotor Tomasz Babiloński wystosował do Mike'a Tysona. Szef grupy Babilon Promotion cały czas negocjuje przyjazd "Bestii" do Polski. Obecnie możliwy termin pobytu Tysona w Polsce to listopad.

- W takim razie przyjeżdżam do was z Tysonem. Jeżdżę z Tysonem po świecie więc na pewno przyjadę z nim do Polski. Byłem teraz z nim we Włoszech i w Anglii. Mówicie, że ciągle nie jest przekonany, żeby do was przyjechać? Ja już go namówię, przyjedziemy do was obaj - oświadczył z przekonaniem Amerykanin.

Tim Witherspoon na zawodowych ringach stoczył 69 pojedynków, z których wygrał 55, w tym 38 przez nokaut. Dwukrotnie zdobywał tytuł mistrza świata wagi ciężkiej. Sportową karierę zakończył w marcu 2003 roku.

Więcej o boksie na www.ringpolska.pl ?