Boks. Władimir Kliczko: Nie przypominam sobie takiego rywala

Po ceremonii ważenia przed pojedynkiem pomiędzy Witalijem Kliczko (39-2, 37 KO) i Albertem Sosnowskim (45-2-1, 27 KO), która odbyła się w niemieckim Essen, młodszy brat mistrza świata, Władimir (54-3, 48 KO) znalazł czas dla dziennikarzy i podzielił się swoją opinią dotyczącą jutrzejszego starcia. 34-letni Ukrainiec o pretendencie do pasa WBC wypowiadał się z szacunkiem, podkreślając świetną dyspozycję fizyczną Polaka.
- Nie przypominam sobie, aby któryś z dotychczasowych rywali moich lub Witalija prezentował się tak dobrze - oznajmił mistrz świata organizacji IBF oraz WBO.

Władimir Kliczko starał się nie przekreślać szans Sosnowskiego na odebranie tytułu swojemu bratu, natomiast w jego wypowiedziach trudno było doszukiwać się obawy o końcowy rezultat sobotniej potyczki. - Albert Sosnowski jest świetnym challengerem, znajduje się w znakomitej formie. Dla Alberta jest to pojedynek życia i musi zrobić wszystko, aby wygrać. Witalij zdaje sobie jednak z tego sprawę i zrobi wszystko, aby jutro zniszczyć Sosnowskiego. Czy jest możliwym, aby Sosnowski pokonał mojego brata? Wszystko jest możliwe, lecz pytaniem raczej jest, na ile Witalij mu na to pozwoli - kwituje Ukrainiec.

- Dwa miesiące temu, podczas konferencji prasowej w Warszawie, Witalij powiedział, że jesteś najlepszym "ciężkim" na świecie, jedynym lepszym od niego. Zgadzasz się z tym?

WK: Rzecz w tym, że na tym etapie obaj Kliczko walczą w wadze ciężkiej i są mistrzami świata. Kto z nas jest silniejszy? Odpowiedziałbym, że Witalij, choćby dlatego że posiada lepszy rekord. W sobotni wieczór jeszcze raz udowodni, że jest najsilniejszym pięściarzem na całym świecie.

- Kolejnym przeciwnikiem Tomasza Adamka będzie Michael Grant. Adamek wyjaśnia, że ten wybór ma związek z tym, że myśli już o pojedynku z tobą lub twoim bratem. Jak możesz to skomentować?

WK: Jestem gotów stoczyć walkę z każdym challengerem, pretendentem. Czy będzie nim akurat Tomasz Adamek, okaże się. W tej chwili skupiam się na Davidzie Haye'u. Jeśli David Haye odmówi, wówczas moim rywalem będzie Aleksander Powietkin. Do tej pory trwają rozmowy z Davidem Haye'm.

- Jak duże szanse dajesz Sosnowskiemu na pokonanie twojego brata?

WK: Albert Sosnowski jest we wspaniałej formie, widać to. W żadnym wypadku nie lekceważyłbym go. Jest poważnym rywalem, a Witalij bardzo poważnie podejdzie do tej walki.

Niemniej jestem przekonany o zwycięstwie mojego brata.

- Na jednej z konferencji prasowych, Aleksander Powietkin zaproponował testy antydopingowe. Jesteś gotów, aby je przeprowadzić?

WK: Nie ma problemu. Ważne, żeby Aleksander w ogóle wyszedł do ringu.

Wszystko o boksie czytaj na Bokser.org ?