IBF nie bierze pod uwagę walki Kliczko - Haye

Włodarze federacji IBF nalegają, by Władimir Kliczko (54-3, 48 KO) zmierzył się z oficjalnym pretendentem - Aleksandrem Powietkinem (19-0, 14 KO). Obozy pięściarzy powinny zawrzeć umowę przed 26 kwietnia.
Ukraiński mistrz twierdził, że z odroczeniem obowiązkowej obrony nie będzie problemu i International Boxing Federation zgodzi sie na jego walkę unifikacyjną z czempionem WBA - Davidem Haye (24-1, 22 KO).

Kliczko nie bronił pasa IBF od 2007 roku i tylko obietnica stoczenia pojedynku z oficjalnym pretendentem wstrzymała włodarzy federacji od ustanowienia walki o tymczasowy czempionat. Jednak Władimir, choć pokonał Eddiego Chambersa, nie zamierzał dotrzymać danego słowa i być może przyjdzie mu za to zapłacić utratą trofeum, jeśli nie zdoła porozumieć się z obozem Powietkina.

- Wiem tylko, że Kliczko i Powietkin negocjują warunki tego starcia - twierdzi Lindsey Tucker z IBF. - Nic nie słyszałem o innych zamiarach Władimira. Zbyt długo czekaliśmy, więc teraz naszym celem jest organizacja tego starcia. O żadnej unifikacji z Davidem Haye nic nie wiem. Mistrz może starać się o zrobienie wyjątku i odroczenie obowiązkowej obrony, ale nie ma żadnej satysfakcji, że zostanie ona pozytywnie rozpatrzona. Kliczko miał zmierzyć się z Powietkinem po pokonaniu Chambersa. Tylko dlatego nie wyznaczyliśmy Saszy do walki o pas tymczasowy.

O boksie czytaj na bokser.org ?