Boks. Albert Sosnowski. Znokautuję Kliczkę!

PRZEGLĄD PRASY. - Gdy pojechałem walczyć z Dannym Williamsem, pogromcą Mike'a Tysona nikt na mnie nie stawiał, ale wygrałem przez nokaut. Teraz będzie podobnie - zapowiada w rozmowie z 'Super Expressem' Albert Sosnowski. Polski bokser w superpojedynku zmierzy się z żywą legendą - Witalijem Kliczką
W maju, najpewniej w niemieckim Gelsenkirchen, mistrz Europy wagi ciężkiej Albert Sosnowski zmierzy się z jednym z dwóch najlepszych pięściarzy globu wszechwag - czempionem prestiżowej federacji WBC Witalijem Kliczką. Stawką będzie tytuł mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBC. Polak nie obawia się przeciwnika.

- Ja przywiozę pas do Polski. (...) Kliczko to wielki bokser, ale przegrał już dwa razy, może przegrać i ze mną. W ostatniej walce z Kevinem Johnsonem spisał się bardzo przeciętnie - uważa Sosnowski.

Polak w 2008 roku przegrał pojedynek z Zurim Lawrcencem, co wtedy potraktowano jako sensację. Mimo to wrócił do wielkiej formy i zapowiada, że znokautuję ukraińskiego mistrza.

- Po przegranej postanowiłem wyjść spod parasola ochronnego. Pojechałem do Anglii walczyć z Dannym Williamsem, pogromcą Mike'a Tysona. Nikt na mnie nie stawiał, ale wygrałem przez nokaut. Teraz będzie podobnie - zapowiada Albert Sosnowski.

Polski bokser ma 31 lat. W karierze stoczył 48 walk, wygrał 45. W grudniu 2009 r. jako trzeci Polak w historii sięgnął po tytuł mistrza Europy zawodowców. Witali Kliczko (39 walk, 37 zwycięstw - wszystkie przez nokaut, 2 porażki) to legenda, aktualnie drugi najlepszy pięściarza wagi ciężkiej na świecie. Bokserscy eksperci wyżej oceniają umiejętności i formę jedynie jego młodszego brata Władimira, który dzierży mistrzowskie pasy federacji IBF i WBO.