Boks. Sosnowski kontra Witalij Kliczko w maju!

W maju, najpewniej w niemieckim Gelsenkirchen, mistrz Europy wagi ciężkiej Albert Sosnowski zmierzy się z jednym z dwóch najlepszych pięściarzy globu wszechwag - czempionem prestiżowej federacji WBC Witalijem Kliczką. Stawką będzie tytuł mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBC! - Postaram się dokonać tego, czego nie udało się Gołocie - zapowiada ?Dragon?.
To informacja sensacyjna - takiej walki nie było w polskim boksie zawodowym od 1997 r. kiedy to Andrzej Gołota stanął w ringu naprzeciw legendarnego Lennoxa Lewisa.

Według "Bilda", Sosnowskiemu zaproponowano za pojedynek z Kliczką milion dolarów. Przypominamy, że za przegraną walkę z Lennoxem Lewisem Andrzej Gołota dostał 2 mln dolarów.

Sosnowski ma 31 lat. W karierze stoczył 48 walk, wygrał 45. W grudniu 2009 r. jako trzeci Polak w historii sięgnął po tytuł mistrza Europy zawodowców. Witali Kliczko (39 walk, 37 zwycięstw - wszystkie przez nokaut, 2 porażki) to legenda, aktualnie drugi najlepszy pięściarza wagi ciężkiej na świecie. Bokserscy eksperci wyżej oceniają umiejętności i formę jedynie jego młodszego brata Władimira, który dzierży mistrzowskie pasy federacji IBF i WBO.

38-letni Witalij Kliczko miał boksować 29 kwietnia na Arena auf Schalke z Nikołajem Wałujewem. Obóz Kliczki zerwał jednak rozmowy z promotorem Rosjanina słynnym Donem Kingiem. - Don King nie zaakceptował naszej propozycji w wysokości 2,5 mln dolarów, stawiając coraz bardziej wygórowane żądania - powiedział w wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Bild" menadżer Kliczki Bernd Boente.

King chciał otrzymać wspomnianą sumę netto, a ponadto zgłosił żądanie, aby to on był posiadaczem praw do transmisji telewizyjnych na USA, Rosję, Meksyk, Centralną i Południową Amerykę. W sumie dałoby to kwotę 3,3 mln dolarów.

Menadżerowie Kliczki zwrócili się więc z propozycją do Alberta Sosnowskiego. 31-letni Polak zrezygnował w tej sytuacji z przygotowań do obrony pasa mistrza Europy w walce z Brytyjczykiem Audleyem Harrisonem.

Albert Sosnowski - ksywka "Dragon": - Doceniam klasę Kliczki, mam do niego duży szacunek. Ale... Nie oznacza to, że się go obawiam. Nie mogę przekreslić szans na zwycięstwo. Postaram się dokonać tego, co nie udało się Gołocie. Stać mnie! - czytamy na stronie internetowej pięściarza z Warszawy - albertsosnowski.pl. - Nie zamierzam zmarnować takiej okazji. Pewnie pojawią się głosy, że to jeszcze nie czas na tak poważną walkę. Ale jak mawiał William Shakespeare lepiej być o trzy godziny za wcześnie niż o minutę za późno. Ja nie zamierzam spóźnić się na pojedynek mojego życia.

Sosnowski będzie dopiero drugim w historii polskiego boksu zawodowego pięściarzem, któremu dane będzie się bić o pas. Pierwszym był oczywiście Andrzej Gołota.

Następny Adamek?

W bokserskim środowiskuo dużo mówiło się o ewentualnej walce Tomasza Adamka z którymś z braci Kliczków. Ostatnie zwycięstwo Polaka nad Jasonem Estradą nie przeszło bez echa i w razie wygranej Polaka w kolejnej walce - z Chrisem Arreolą - miałby on walczyć o pas właśnie z którymś z Ukraińców.

Wiecej o boksie - na www.bokser.org ?